Flamengo rozbija Vasco i odskakuje Palmeiras
Flamengo umacnia się na pozycji lidera Brasileirão. W nocy z czwartku na piątek drużyna Leonardo Jardima rozgromiła Vasco 4:1 na stadionie Nilton Santos w meczu 33. kolejki i powiększyła przewagę nad Palmeiras do trzech punktów. Bohaterami klasyku zostali Pedro i Samuel Lino, którzy zdobyli po dwie bramki. Honorowego gola dla Vasco strzelił Alan Lescano.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
JESZCZE WIĘKSZA PRZEWAGA
Dziękujemy, Santos! Dzięki remisowi Palmeiras w klasyku São Paulo, Flamengo powiększyło przewagę na fotelu lidera Brasileirão do trzech punktów. Rubro-Negro mają obecnie 73 punkty, podczas gdy zajmujące drugie miejsce Verdão zgromadzili 70. Do końca rozgrywek pozostało pięć kolejek.
BOHATEROWIE KLASYKU
Pedro i Samuel Lino wzięli na siebie ciężar zdobywania bramek i byli głównymi autorami zwycięstwa Flamengo. Pedro zdobył dwa pierwsze gole i ponownie wpisał się na listę strzelców po miesięcznej przerwie. Poprzednio trafił do siatki w 28. Kolejce w meczu z Red Bull Bragantino. Samuel Lino potwierdził natomiast dobrą dyspozycję, ustalając wynik spotkania dwoma trafieniami w drugiej połowie. Oba gole zdobył po podobnych uderzeniach wewnętrzną częścią stopy.
WSZYSTKO Z MYŚLĄ O NIEDZIELI
Trener Pedro Emanuel zaryzykował i w spotkaniu dał odpocząć sporej części podstawowych zawodników. Na ławce rezerwowych pozostawił Paulo Henrique, Alana Saldivię, Roberta Renana, Santiago Sosę, Andrésa Gómeza i Bruno Duarte.
Mimo licznych zmian Vasco nie rozegrało złego spotkania. Po stracie gola zdołało wyrównać jeszcze przed przerwą za sprawą Alana Lescano, a w pierwszej połowie miało co najmniej dwie kolejne okazje, by wyjść na prowadzenie. Po zmianie stron, dzięki przeprowadzonym roszadom, drużyna zaprezentowała się lepiej, ale ostatecznie zakończyła mecz wysoką porażką. Teraz cała uwaga skupia się na niedzielnym starciu z Palmeiras w półfinale Copa do Brasil.
O MAŁO BRAKOWAŁO DO GOLA STADIONY ŚWIATA
Czwarta bramka Flamengo była piękna. Samuel Lino precyzyjnym uderzeniem wewnętrzną częścią stopy posłał piłkę w samo okienko, ale cała akcja mogła zakończyć się jeszcze bardziej spektakularnym trafieniem. Jej głównym bohaterem był Léo Ortiz, który rozpoczął rajd na własnej połowie, przedarł się przez kolejne linie rywali, wbiegł w pole karne i zwiódł ostatniego obrońcę. Jego strzał zatrzymał się jednak na poprzeczce, a do odbitej piłki dopadł Samuel Lino, który skutecznie dobił ją do siatki.
11 LAT BEZ ZWYCIĘSTWA NAD FLAMENGO
Po porażce Vasco przedłużyło serię meczów bez zwycięstwa nad Flamengo w Campeonato Brasileirodo 11 lat. Ostatni raz udało mu się pokonać lokalnego rywala w 2015 roku, wygrywając 2:1 po bramkach Rodrigo i Nenê.
KOLEJNE MECZE
Obie drużyny wrócą do rywalizacji w Campeonato Brasileirow najbliższą środę. Flamengo zmierzy się z Grêmio na Maracanie, natomiast Vasco zagra z Athletico Paranaense na Arena da Baixada.
VASCO 1:4 FLAMENGO – 33. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO
STADION: Nilton Santos w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 28.470.
ARBITER: Bruno Arleu de Araújo (RJ).
ASYSTENCI: Rodrigo Figueiredo Henrique Corrêa (RJ), Thiago Henrique Neto Corrêa Farinha (RJ).
VAR: Paulo Renato Moreira da Silva Coelho (RJ).
ŻÓŁTE KARTKI: Plata, Samuel Lino (Fla).
BRAMKI: 10’ Pedro (0:1), 15’ Lescano (1:1), 41’ Pedro (1:2), 53’ Samuel Lino (1:3), 85’ Samuel Lino (1:4).
VASCO: Léo Jardim; Puma Rodríguez, Gabriel, Lucas Freitas, Cuiabano (61’ Lucas Pitón); Jair, Thiago Mendes (60’ Tchê Tchê), Lescano; Colidio (72’ Nuno Moreira), Marino (60’ Bruno Duarte), Brenner (72’ David). TRENER: Pedro Emanuel.
FLAMENGO: Rossi; Varela, Léo Ortiz, Léo Pereira, Emerson Royal; Pulgar, Jorginho, Arrascaeta (62’ Luiz Araújo); Plata (46’ Paquetá / 77’ Freitas), Samuel Lino, Pedro (70’ Bruno Henrique). TRENER: Leonardo Jardim.