Flamengo stara się uniknąć potknięć w fazie grupowej Copa Libertadores

Rozmiar tekstu: A A A

W 2025 roku nie miało to większego znaczenia, ponieważ Flamengo dotarło do finału i zdobyło mistrzostwo bez konieczności rozgrywania decydujących meczów przed własnymi kibicami na stadionie Maracanã. Jednak w poprzednich latach brak przewagi własnego boiska dał się we znaki. Kto nie pamięta odpadnięć z Olimpią i Peñarolem na wyjeździe?

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Od 2022 roku Flamengo nie rozgrywa rewanżów fazy pucharowej u siebie w Copa Libertadores. W tamtym sezonie, zakończonym trzecim triumfem, drużyna niemal perfekcyjnie przeszła fazę grupową, zdobywając 16 z 18 możliwych punktów. Awansowała z pierwszego miejsca i wyeliminowała Deportes Tolimę (1/8 finału), Corinthians (ćwierćfinał) oraz Vélez Sarsfield (półfinał) przy wsparciu własnych kibiców na stadionie Maracanã.

Po zwycięstwie 2:0 na wyjeździe z Cusco na inaugurację tegorocznej edycji Copa Libertadores, Flamengo podejmie Independiente Medellín w nocy z czwartku na piątek. W ubiegłym roku drużyna prowadzona przez Filipe Luísa również zaczęła od wygranej na wyjeździe (1:0 z Deportivo Táchira w Wenezueli), ale w drugiej kolejce została zaskoczona i przegrała 1:2 z Central Córdoba na stadionie Maracanã.

Flamengo chce uniknąć podobnej wpadki i przerwać trzyletnią serię bez dwóch zwycięstw na starcie fazy grupowej. Ostatni raz udało się to w 2022 roku, kiedy pokonało Sporting Cristal 2:0 w Peru i Talleres 3:1 u siebie.

PIERWSZE DWA MECZE FLAMENGO W COPA LIBERTADORES

2022

Sporting Cristal 0:2 Flamengo

Flamengo 3:1 Talleres

2023

Aucas 2:1 Flamengo

Flamengo 2:0 Ñublense

2024

Millonarios 1:1 Flamengo

Flamengo 2:0 Palestino

2025

Deportivo Táchira 0:1 Flamengo

Flamengo 1:2 Central Córdoba

Celem jest spokojniejszy awans, czego brakowało w ostatnich latach. W 2023 roku Flamengo zapewniło sobie wyjście z grupy dopiero przedostatnią kolejką, po wygranej 2:1 z Racingiem, kończąc rywalizację na drugim miejscu z 11 punktami.

W kolejnym sezonie awans Rubro-Negro przypieczętowało dopiero w ostatniej kolejce, pokonując Millonarios 3:0 i ponownie zajmując drugie miejsce z 10 punktami. W zeszłym roku awans był dramatyczny: zwycięstwo 1:0 z Deportivo Táchira na stadionie Maracanã zapewniło zakończenie fazy grupowej z dorobkiem 11 punktów i awans, ponieważ remis oznaczałby odpadnięcie.

Flamengo przystępuje do meczu z Independiente Medellín po serii trzech zwycięstw: z Santosem, Cusco i Fluminense. Pod wodzą Leonardo Jardim drużyna przegrała tylko raz w dziewięciu meczach, wygrała sześć i osiąga 74% skuteczności.

iconautor: Anusz

icon 15.04.2026

icon11:28

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy