Flamengo ujawnia informacje o przylocie Jorginho
Jorginho ma już ustalony dzień i godzinę przylotu do Rio de Janeiro, a także popisanie kontraktu z Flamengo. Lot pomocnika, który wyrusza z Londynu, ma planowane lądowanie w piątek (6 czerwca) o godzinie 5:35 (czasu brazylijskiego) na Międzynarodowym Lotnisku Tom Jobim (Galeão).
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Flamengo poinformowało, że aby nie zakłócać logistyki innych pasażerów, pomocnik przejdzie alternatywną drogą. Oznacza to, że nie będzie miał kontaktu z prasą.
Następnie Jorginho przejdzie badania lekarskie. Zgodnie z harmonogramem, zawodnik spotka się z dyrektorem technicznym José Boto w Ninho do Urubu, gdzie podpisze trzyletni kontrakt.
JORGINHO DO DYSPOZYCJI NA KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA
Jorginho będzie do dyspozycji trenera Filipe Luísa na Klubowe Mistrzostwa Świata. Aby było to możliwe, zawodnik zrezygnował z części wynagrodzenia od Arsenalu i przedwcześnie rozwiązał swój kontrakt z angielskim klubem.
KARIERA JORGINHO
Jorginho, urodzony w Imbitubie (stan Santa Catarina), nigdy nie grał zawodowo w brazylijskim futbolu. Jako młody zawodnik wyjechał do Włoch, gdzie rozpoczął karierę w Hellas Verona. Zyskał rozgłos w Napoli, następnie trafił do Chelsea, a później do Arsenalu. Otrzymał obywatelstwo włoskie i był podstawowym zawodnikiem reprezentacji Włoch, która zdobyła mistrzostwo Europy w 2020 roku.
W opublikowanym w mediach społecznościowych wideo Jorginho podziękował kibicom Arsenalu za okazaną sympatię od momentu jego przybycia w styczniu 2023 roku.
"Kiedy przyszedłem do Arsenalu, nie trafiłem tylko do klubu, ale do rodziny. Sprawiliście, że poczułem się kochany, a to rzadkość w futbolu. Nigdy tego nie zapomnę. Przyszedł czas, by się pożegnać, albo raczej powiedzieć: do zobaczenia. Gdy jakieś miejsce staje się domem, pożegnania nigdy nie są łatwe, ale odchodzę z podniesioną głową i pełnym sercem." - powiedział piłkarz.