Flamengo uznaje najbliższe cztery kolejki za kluczowe w pogoni za Palmeiras. Trzeba jednak poradzić sobie z licznymi osłabienia

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo, które jest najgroźniejszym rywalem Palmeiras w walce o Campeonato Brasileiro, stopniowo odrabiało straty do lidera w pierwszej części sezonu. Przed przerwą na mistrzostwa świata miało nawet szansę zmniejszyć dystans do zaledwie jednego punktu w bezpośrednim starciu. Jednak nieoczekiwana porażka w pojedynku na Maracanie zmusiła Rubro-Negro do ponownego rozpoczęcia rywalizacji, która dla obu drużyn rozpoczyna się w tym tygodniu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

We Flamengo panuje przekonanie, że najbliższe cztery kolejki będą decydujące w walce o dogonienie Palmeiras. Rubro-Negro zmierzą się kolejno z Chapecoense (ostatnią drużyną tabeli), São Paulo, Internacionalem i Vitórią. Lider zagra natomiast z Coritibą, Atlético Mineiro, Vitórią i Internacionalem. Obie drużyny rozegrają po dwa mecze u siebie i dwa na wyjeździe, a co ciekawe, zmierzą się z dwoma przeciwnikami z górnej i dolnej połowy tabeli.

Dlaczego właśnie te cztery spotkania są tak ważne? Przede wszystkim dlatego, że poprzedzają one fazę pucharową Copa Libertadores. Do tego czasu Flamengo będzie mogło w pełni skupić się na Campeonato Brasileiro, podczas gdy Palmeiras w międzyczasie rozegra jeszcze dwa mecze z Fortalezą w Copa do Brasil, pomiędzy ligowymi starciami z Vitórią i Internacionalem.

To również okres, w którym Flamengo nadal będzie musiało radzić sobie z licznymi absencjami. Kontuzjowani Lucas Paquetá (lewe udo) i Luiz Araújo (lewe kolano) jeszcze długo nie wrócą do gry. Jorge Carrascal musi odbyć jeszcze dwa mecze zawieszenia nałożonego przez Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Sportowej (STJD). Rubro-Negro próbowali uzyskać zawieszenie wykonania kary do czasu rozpatrzenia odwołania, ale bez powodzenia.

Problemem jest także brak rytmu meczowego u zawodników wracających po dłuższej przerwie. Dotyczy to Giorgiana de Arrascaety, który w niedzielę wrócił do treningów z zespołem po wyleczeniu urazu prawej łydki, oraz Léo Ortiza, który nadal przechodzi rehabilitację po kontuzji prawego uda. W podobnej sytuacji są Léo Pereira i Alex Sandro, którzy przebywali z reprezentacją Brazylii na mistrzostwach świata, lecz niemal nie pojawiali się na boisku. Jedynie Danilo regularnie występował w kadrze, ale jako prawy obrońca, podczas gdy we Flamengo gra na środku defensywy.

– Zawodnik, który jeszcze nie trenuje, a miałby zagrać już w środę, jest jak ktoś, kto wychodzi z intensywnej terapii i trzy dni później ma przebiec maraton. Piłkarze, którzy nie grali od miesiąca czy dwóch... W przypadku Ortiza minęły już dwa miesiące, Arrascaeta nie występował od trzech. Oni wszyscy potrzebują czasu, żeby odpowiednio przygotować się do gry – powiedział trener Leonardo Jardim po piątkowym sparingu z paragwajską Olimpią.

Również Palmeiras będzie musiało poradzić sobie z ważnym osłabieniem. Napastnik Flaco López przebywał z reprezentacją Argentyny aż do niedzielnego finału mistrzostw świata. Teraz czeka go urlop, a następnie odbudowa formy po ograniczonej liczbie występów podczas turnieju. Wszystko wskazuje na to, że opuści przynajmniej dwie z najbliższych czterech kolejek.

W meczu, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek, Flamengo najprawdopodobniej wystawi skład oparty na rozwiązaniach testowanych podczas sparingów w trakcie przerwy w rozgrywkach. Leonardo Jardim konsekwentnie ustawiał Samuela Lino w roli ofensywnego pomocnika i dawał szanse młodym zawodnikom, takim jak João Victor, Wallace Yan czy Lorran.

Jeśli Flamengo zdoła przetrwać ten okres mimo licznych braków kadrowych i uniknie kolejnych kontuzji podstawowych piłkarzy, znacząco zwiększy swoje szanse w walce o mistrzowski tytuł. Ewentualne nowe transfery prawdopodobnie nie będą jeszcze gotowe do gry.

Cztery kolejki oznaczają możliwość zdobycia 12 punktów. Celem Flamengo jest odrobienie co najmniej czterech z obecnych siedmiu punktów straty do Palmeiras, które ma na koncie 41 punktów. Ponieważ lider rozegrał o jedno spotkanie więcej, Rubro-Negro mogliby zrównać się z nim punktami, jeśli później wygrają zaległy mecz z Mirassol, którego termin wciąż nie został ustalony.

iconautor: Anusz

icon 20.07.2026

icon10:13

iconźródło: własne

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy