Flamengo wciąż "gotuje" Romę

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo spotkało się w poniedziałek z przedstawicielami Romy i udało się załagodzić napiętą sytuację z włoskim klubem, który wcześniej postawił ultimatum w sprawie transferu Wesleya. Oczekiwano, że transakcja zostanie sfinalizowana we wtorek, ale Rubro-Negro wciąż "gotują" włoski klub.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Roma zgodziła się na pewne ustępstwa, ale zaznaczyła, że nie zamierza długo czekać. Dyrektor techniczny Flamengo, José Boto dał już zielone światło na sfinalizowanie transakcji, jednak przeszkodą jest decyzja prezydenta Luiza Eduardo Baptisty, który nie zgadza się na odejście Wesleya, dopóki klub nie zakontraktuje nowego prawego obrońcy. We wtorek Bap spotkał się w tej sprawie z José Boto w centrum treningowym Ninho do Urubu.

W związku z tym Flamengo przyspieszyło poszukiwania następcy i ma nadzieję, że uda się dopiąć transfer jeszcze w tym tygodniu. Rubro-Negro chcą sprowadzić brazylijskiego zawodnika o podobnych warunkach fizycznych jak Wesley. Po transferach Saúla i Jorge Carrascala, Flamengo osiągnie bowiem limit zagranicznych piłkarzy, których można zgłosić do jednego meczu zgodnie z przepisami Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF).

Sytuacja budzi emocje wewnątrz klubu. Według części sztabu szkoleniowego odejście Wesleya było przewidywane już w styczniowym oknie transferowym, więc nowy zawodnik powinien być wcześniej wytypowany i gotowy do gry.

Wesley wciąż trenuje w Ninho do Urubu, ale myślami jest już we Włoszech. Ustalił warunki pięcioletniego kontraktu z Romą i jest gotowy do wyjazdu. Flamengo obiecało mu transfer w tym oknie, zwłaszcza po tym, jak w styczniu odrzuciło ofertę Zenitu. To już jego piąta nieudana próba transferu - poprzednie cztery zakończyły się niepowodzeniem.

W niedzielę, podczas wygranego meczu z Fluminense, Wesley pozostał na ławce rezerwowych właśnie z powodu trwających rozmów z Romą.

"Sam przechodziłem przez taką sytuację, ten niepokój związany z niepewnością o przyszłość. To nie tylko kwestia kariery. Zawodnik jest zestresowany, spięty i widzę, że nie jest w pełni skupiony na grze. Mimo to stawił się do dyspozycji zespołu, rozmawialiśmy i wydaje się być w porządku. Ale oczywiście nie jest łatwo się skoncentrować z takimi myślami w głowie. Staram się mu pomóc najlepiej jak potrafię. Istnieje realna możliwość (jego odejścia). Jeśli do tego dojdzie, postaramy się o zastępstwo. To jednak sprawa do rozstrzygnięcia przez zarząd." - powiedział po meczu Filipe Luís.

Wesley został powołany na mecz z Red Bull Bragantino, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Cícero de Souza Marques w ramach 16. kolejki Campeonato Brasileiro.

iconautor: MentiX

icon 22.07.2025

icon21:06

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy