Flamengo zmienia strategię i hamuje wydatki

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo rozpoczęło 2020 rok z jednym ogłoszonym wzmocnieniem zespołu. Pedro Rocha ze Spartaka Moskwa został wypożyczony na okres jednego roku z prawem wykupu. Klub doszedł do porozumienia także z Gustavo Henrique, ale ten czeka na zakończenie swojej umowy z Santosem, który obowiązuje do końca stycznia. Działania nad wzmocnieniem kadry na nowy sezon znacznie różnią się od zeszłorocznych.

To dlatego, że w 2019 roku, Rubro-Negro kupili już Rodrigo Caio za około 5 mln euro. Ponadto Mengão wykazali zainteresowanie kupna Bruno Henrique i Giorgiana De Arrascaety, co w rzeczywistości się stało. Tym razem transakcje klubu z Gávea to wypożyczenia lub transfery z wolnych kontraktów. Wyjątkiem jest Gabriel Barbosa, którego macierzystym klubem jest Inter Mediolan i był kluczowym zawodnikiem Flamengo w zeszłym sezonie. Dzięki temu Rubro-Negro są gotowi zapłacić za napastnika około 16 mln euro.

Po nieregularnym sezonie w Cruzeiro, Pedro Rocha przybył do Flamengo na zasadzie wypożyczenia. Mając kończący się kontrakt, pozyskanie Gustavo Henrique nie będzie nic kosztować. Napastnik Fiorentiny, Pedro volante Lille, Thiago Maia także są w celowniku Mengão. Rubro-Negro próbują wypożyczyć obu zawodników. W rezultacie klub z Gávea nie wydał większej sumy pieniędzy na wzmocnienia na początku nowego sezonu.

Planem władz klubu jest wydać jak najmniej na początku sezonu, aby w razie potrzeby móc zainwestować w środku roku, kiedy łatwiej pozyskać piłkarzy występujących w Europie. W taki sposób Flamengo w połowie zeszłego roku pozyskało Rafinhę, Filipe Luísa, Gersona i Pablo Maríego.

iconautor: MentiX

icon 01.01.2020

icon19:38

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy