Flamengo znajduje rozwiązanie na braki kadrowe dzięki ustawieniu Samuela Lino

Rozmiar tekstu: A A A

Pozbawiony aż dziesięciu zawodników niedostępnych na mecz z Coritibą, Leonardo Jardim znalazł w jednym piłkarzu rozwiązanie problemów Flamengo. Samuel Lino wziął na siebie odpowiedzialność za kreowanie akcji Rubro-Negro i był liderem drużyny w wygranym 3:0 meczu na Maracanie, uczestnicząc przy wszystkich trzech golach.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Ustawienie skrzydłowego było najważniejszą informacją sobotniego popołudnia w meczu 18. kolejki Campeonato Brasileiro. Wobec braku ofensywnych pomocników jedną z opcji Leonardo Jardima było przesunięcie Luiza Araújo do środka, jednak był on jedynym dostępnym prawym skrzydłowym. Po lewej stronie trener miał natomiast trzy opcje i postawił na ruchliwość Samuela Lino.

Strategia Flamengo opierała się na mobilnym ataku, w którym Pedro, Bruno Henrique i Luiz Araújo nieustannie zmieniali pozycje. Samuel Lino pojawiał się w każdym sektorze boiska, kreował grę zarówno w środku, jak i na bokach, a jego decyzje były bardzo trafne. Bez klasycznego rozgrywającego ruch i wymienność pozycji były główną metodą Rubro-Negro na rozbicie obrony Coritiby.

Pedro często schodził z przodu i mocno uczestniczył w grze kombinacyjnej w środku. Zrozumienie między nim a Samuelem Lino było kluczowe dla realizacji planu Leonardo Jardima. Skrzydłowy tworzył przestrzenie, które jego partner mógł wykorzystywać. Plan taktyczny obejmował również wysoki pressing przy wyprowadzeniu piłki i neutralizację kontrataków Coritiby, które są ich dużą bronią. Flamengo wykonało to bardzo dobrze i zdominowało pierwsze 30 minut spotkania.

W 10. minucie było już 1:0 po pressingu Pedro, który wykorzystał błąd w wyprowadzeniu piłki przez Coritibę, odzyskał ją i podał do Samuela Lino, a ten uderzył, gdy bramkarz wracał jeszcze do bramki. W 31. minucie Pedro Rocha został wyrzucony z boiska za faul z wyprostowaną nogą w piszczel Vitão. Flamengo było już lepsze, a przewaga liczebna jeszcze bardziej ułatwiła kontrolę nad meczem.

Był to bardzo komfortowy mecz dla gospodarzy, którzy od pierwszej minuty neutralizowali Coritibę, a po czerwonej kartce całkowicie przejęli kontrolę. Przy rywalu cofniętym głęboko Flamengo miało dużo miejsca i swobodnie wykorzystywało przestrzenie. Coritiba próbowała się bronić najpierw w ustawieniu dwóch linii po czterech, a następnie pięciu obrońców, ale nie była w stanie zatrzymać Flamengo. Oprócz gola gospodarze stworzyli osiem sytuacji w pierwszej połowie, w tym groźny strzał Luiza Araújo obroniony przez bramkarza.

Dobra organizacja ofensywy przyniosła kolejne efekty w drugiej połowie. W 60. minucie Lino wbiegł lewą stroną i dograł wzdłuż bramki do Pedro, który trafił z bliska. W 70. minucie sam Samuel Lino oddał strzał, po którym piłka po rykoszecie przelobowała bramkarza Pedro Rangela i wpadła do siatki. Pedro wcześniej trafił głową w okienko, ale bramkarz Coritiby popisał się świetną interwencją, a w końcówce Éverton Cebolinha był blisko kolejnego gola po ładnym strzale technicznym. Flamengo oddało 20 strzałów przy ośmiu Coritiby, która zmusiła Agustína Rossiego tylko do dwóch spokojnych interwencji.

Coritiba próbowała wszystkiego, ale Flamengo zagrało bardzo dominujący mecz, co robi jeszcze większe wrażenie, biorąc pod uwagę liczbę nieobecnych. Efektem były decyzje i zmiany Leonardo Jardima, który już wcześniej wystawiał zespół bez klasycznych rozgrywających, choć wtedy dopiero korekty w drugiej połowie przynosiły efekt. Mimo wielu braków trener zdołał stworzyć drużynę z wyraźnym stylem gry i pokazał, że może wyciągnąć jeszcze więcej z utalentowanej kadry Rubro-Negro. Samuel Lino jest jednym z zawodników, którzy mogą stać się rozwiązaniem także w innych rolach w ofensywie i w środku pola.

iconautor: MentiX

icon 31.05.2026

icon10:55

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy