Gabigol chciałby wrócić do Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Gabigol pożegnał się z Flamengo niemal dwa lata temu, ale wciąż pozostaje w pamięci kibiców. Sam klub również nadal zajmuje ważne miejsce w głowie napastnika. Zawodnik zdradził, że pod koniec 2023 roku przygotował nawet nagranie, w którym miał ogłosić przedłużenie kontraktu z Flamengo do 2028 roku. Ostatecznie jednak władze Rubro-Negro wycofały się z wcześniejszych ustaleń i nie przedłużyły jego umowy. Gabigol opuścił klub w grudniu 2024 roku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

W wywiadzie dla „Clear TV”, opublikowanym w środę, Gabigol powiedział, że Flamengo wyraziło zgodę na przygotowanie filmu dotyczącego przedłużenia kontraktu. W nagraniu miały pojawić się również zdjęcia z koszulką przygotowaną specjalnie z okazji nowej umowy. Strony miały ustne porozumienie, jednak ówczesne władze nigdy nie przekazały zawodnikowi dokumentów potrzebnych do podpisania nowego kontraktu.

— Wydaje mi się, że rozmowy o przedłużeniu kontraktu i moim pozostaniu zaczęły się w 2023 roku. Negocjacje bardzo się przeciągały, ale pod koniec 2023 albo na początku 2024 roku wszystko zostało ustalone. Uścisnęli mi dłoń i pogratulowali. Bruno Spindel i Marcos Braz powiedzieli: „Gabriel, zostajesz tutaj na kolejne pięć lat, będziesz miał dziesięć lat we Flamengo” — wspominał.

— Mam to zdjęcie, nagrałem też film w koszulce z datą do 2028 roku. Dla mnie wszystko było ustalone. Kupiłem dom w Rio, chcę tam mieszkać. Nie spodziewałem się, że coś się zmieni. Oni tego chcieli, rozmawialiśmy, a potem powiedzieli, że wszystko zależy od prawników. W porządku. Czekaliśmy więc na prawnika. Czekam na podpisanie tych dokumentów do dziś — dodał.

Gabigol uważa, że jednym z powodów przeciągania się rozmów w sprawie nowego kontraktu było przyjście Tite do Flamengo w październiku 2023 roku. W tamtym momencie napastnik zdawał sobie sprawę, że u nowego trenera może mieć problemy z regularną grą. Sytuacja zaczęła się zmieniać po rozmowie z Filipe Luísem, który objął zespół w październiku 2024 roku.

— Kiedy Tite przyjechał pod koniec roku, właśnie wtedy nie dotarły dokumenty dotyczące kontraktu. Nadszedł nowy rok i powiedziałem: spokojnie, to nie zmieni mojego sposobu bycia ani gry. Jestem we Flamengo, bardzo je kocham i chcę zostać. Wiedziałem, że u Tite nie będę grał. Wtedy zaczęły pojawiać się oferty z innych klubów. Wszystkim mówiłem, że będę czekał na Flamengo do samego końca.

— Nigdy nie było oferty rocznego kontraktu. Tak naprawdę Flamengo zaproponowało mi pięć lat i się zgodziłem. Później nie było żadnego: „Chodź, porozmawiajmy jeszcze raz, może trzy lata, dwa lata, rok”. Niczego takiego nie było. To kłamstwo. Rozmawialiśmy z klubami z Brazylii, już po przyjściu Filipe Luísa. Przyszedł do mojego domu i zapytał: „Jak się masz?”. Było to przed meczem z Corinthians w półfinale Copa do Brasil. Powiedziałem: „Po prostu muszę grać”. Zacząłem grać, dobrze mi szło, a potem nadszedł finał Copa do Brasil i strzeliłem dwa gole na Maracanie. Pomyślałem: „To niemożliwe, żebym nie przedłużył kontraktu, zapomnij”. Wtedy byłem przekonany, że zostanę. Ale tak się nie stało. Wszystko się przeciągało. Flamengo czekało, aż podejmę decyzję.

Nie doczekawszy się przedłużenia kontraktu, Gabigol opuścił Flamengo po zakończeniu 2024 roku i podpisał umowę z Cruzeiro. Obecnie występuje w Santosie na zasadzie wypożyczenia. Nie ukrywa jednak, że w niedalekiej przyszłości chciałby wrócić do klubu z Rio de Janeiro.

— Mam na to ochotę. To trudne, piłka nożna jest szalona i nie wiem, jak to się potoczy, ale chciałbym wrócić. Flamengo wciąż bardzo na mnie wpływa. Spędziłem tam mnóstwo czasu i mam z tym klubem ogromną historię. Było tak wiele rzeczy, tytułów i kibiców. Grałem tam więcej niż tutaj. Trudno jest grać przeciwko Flamengo, nie czuję się dobrze, kiedy jadę na Maracanę, żeby wystąpić przeciwko nim. Kiedy zaczyna się mecz, chcę wygrać, ale sama droga na stadion, przyjazd... (Gwiazdy, które na niego spadają). To część meczu — zakończył.

iconautor: MentiX

icon 03.09.2026

icon11:11

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy