Gabriel Barbosa jest decydujący nawet gdy nie strzela
Najlepszy strzelec Flamengo w tym sezonie, z 27 golami strzelonymi w 30 meczach, Gabriel Barbosa jest problemem dla defensywy rywali nie tylko ze względu na swój instynkt strzelecki. Na przykład w środowym zwycięstwie 2:0 nad Barceloną de Guayaquil, napastnik nie wpisał się na listę strzelców, ale zaliczył asystę przy pierwszym trafieniu Bruno Henrique.
Gol, który otworzył wynik w półfinale Copa Libertadores pochodził z kombinacji, do której kibice Rubro-Negro przywykli od 2019 roku: Gabigol i Bruno Henrique. Na prawym skrzydle "dziewiątka" zagrała piękne dośrodkowanie do swojego partnera z linii ataku, który wygrał powietrzną walkę o piłkę znalazł drogę do siatki.
Przy drugiej bramce Gabriel nie udzielił bezpośredniej asysty, jednak odpowiadał za otwarcie przestrzeni i stworzenie możliwości. Po otrzymaniu piłki od Evertona Ribeiro jeszcze w na środku bliska, napastnik w odpowiednim momencie podał do Vitinho, który z kolei zagrał w pole karne do Bruno Henrique, który miał tylko zadanie trafić do siatki i podwyższyć wynik.
Warto zauważyć, że nawet bez strzelenia gola w tym meczu, Gabigol pozostaje samodzielnym najlepszym strzelcem tej edycji Copa Libertadores z dziesięcioma golami.