Gérson i Léo Ortiz z nadzieją na powołanie od Ancelottiego
Obecni w ostatnich meczach reprezentacji Brazylii pod wodzą Dorivala Júniora, Gérson i Léo Ortiz teraz żyją w niepewności co do przyszłych powołań. Wraz z przyjściem Carlo Ancelottiego pojawia się pytanie, na ile włoski trener zna brazylijski futbol i czy zdecyduje się postawić na zawodników grających w kraju podczas swojego pierwszego powołania, ale piłkarze Flamengo pozostają pełni nadziei.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Wiemy, że być może Ancelotti ma mniejszą wiedzę (o brazylijskim futbolu) niż inni trenerzy, którzy tu pracowali. Nie miał tyle styczności z naszym futbolem. Ale na pewno będzie się uczył, śledził wszystkie mecze i rozmawiał z osobami, które mają tę wiedzę." - powiedział Léo Ortiz.
"Jak zawsze mówię, żeby być w reprezentacji, muszę dobrze grać w klubie, więc pierwszy krok to prezentować się dobrze tutaj, we Flamengo. Potem powołanie to moim zdaniem konsekwencja tego, co się robi. Jeśli zostanę powołany, jestem gotowy, jeśli nie, trzeba dalej pracować." - stwierdził Gérson.
Carlo Ancelotti zamknął już listę 50 zawodników wstępnie powołanych i ma ogłosić swoje pierwsze oficjalne powołania po przyjeździe do Brazylii w dniu 26 maja. Reprezentacja Brazylii zagra z Ekwadorem w Guayaquil w dniu 5 czerwca oraz z Paragwajem w São Paulo w dniu 10 czerwca.