Im strzelać nie kazano...

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo zawiodło na Maracanie i pożegnało się z marzeniami o kolejnym triumfie w Copa Libertadores. Zespół Leonardo Jardima nie potrafił przełamać defensywy Estudiantes, mimo że przez niemal całą drugą połowę grał w przewadze jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Baltasara Rodrígueza w 50. minucie spotkania. Ponad 70 tysięcy kibiców na Maracanie było świadkami bezradności Rubro-Negro, którzy nie wykorzystali swoich szans i odpadli po konkursie rzutów karnych. Bohaterem gości został Fernando Muslera, który obronił trzy jedenastki i przypieczętował awans argentyńskiej drużyny do finału.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

FINAŁ USTALONY

Palmeiras i Estudiantes zmierzą się w walce o triumf w tegorocznej edycji Copa Libertadores. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 28 listopada, na stadionie Centenario w Montevideo. Godzina rozpoczęcia meczu nie została jeszcze potwierdzona przez Południowoamerykańską Konfederację Piłki Nożnej (CONMEBOL)

DWA SŁABE WYSTĘPY

Flamengo zaprezentowało się słabo w dwumeczu z Estudiantes, zarówno w Buenos Aires, jak i w Rio de Janeiro. W czwartkowym rewanżu zespół Leonardo Jardima po raz pierwszy celnie uderzył na bramkę dopiero na początku drugiej połowy, gdy Lucas Paquetá wykonywał rzut wolny. Trio ofensywne złożone z Pedro, Jorge Carrascala i Samuela Lino miało ogromne problemy z przedostaniem się przez argentyńską defensywę. Najlepszą okazję gospodarze stworzyli w 81. minucie, kiedy Gonzalo Plata oddał strzał głową po podaniu Lucasa Paquety.

45 MINUT GRY W PRZEWADZE

Po bezbarwnej pierwszej połowie, w której Estudiantes trafiło w słupek i stworzyło dwie najlepsze okazje, Flamengo przejęło inicjatywę od szóstej minuty drugiej części spotkania. Wówczas Baltasar Rodríguez popełnił niepotrzebny faul, obejrzał drugą żółtą kartkę i został wyrzucony z boiska. Przewaga liczebna pozwoliła gospodarzom zwiększyć presję, ale nie przełożyła się na wiele groźnych sytuacji pod bramką Fernando Muslery.

MUSLERA BOHATEREM

W konkursie rzutów karnych błysnął Fernando Muslera. Urugwajski bramkarz obronił strzały Jorginho, Lucasa Paquety i Bruno Henrique, za każdym razem rzucając się w prawą stronę. Jedynym zawodnikiem Estudiantes, który nie wykorzystał jedenastki, był Cetré. Jego pierwsze uderzenie zostało anulowane z powodu podwójnego kontaktu z piłką, a przy powtórce piłkarz posłał ją wysoko nad poprzeczką.

NASTĘPNY MECZ

Po odpadnięciu z Copa Libertadores Flamengo koncentruje się na Campeonato Brasileiro. W nocy z poniedziałku na wtorek Rubro-Negro zmierzą się z Atlético Mineiro na Maracanie.

FLAMENGO 0 (2):(3) 0 ESTUDIANTES – PÓŁFINAŁ COPA LIBERTADORES

STADION: Maracanã w Rio de Janeiro.
WIDZÓW: 72.492.
ARBITER: Gustavo Tejera (Urugwaj).
ASYSTENCI: Nicolas Taran (Urugwaj), Carlos Barreiro (Urugwaj).
VAR: Antonio Garcia (Urugwaj).
ŻÓŁE KARTKI: Rodríguez, Pírez, Santiago Núñez, Piovi (EST).
CZERWONA KARTKA: 50' Baltasar Rodríguez (EST).

RZUTY KARNE
FLAMENGO: Arrascaeta (gol), Jorginho (obroniony), Lucas Paquetá (obroniony), Léo Pereira (gol), Bruno Henrique (obroniony).
ESTUDIANTES: Sosa (gol), Cetré (niecelny), Mancuso (gol), Tiago Palacios (gol).

FLAMENGO: Rossi; Emerson Royal, Léo Ortiz, Léo Pereira, Alex Sandro (81' Ayrton Lucas); Pulgar (81' Bruno Henrique), Jorginho, Lucas Paquetá; Carrascal (64' Arrascaeta), Pedro (88' Freitas), Samuel Lino (81' Plata). TRENER: Leonardo Jardim.

ESTUDIANTES: Muslera; Mancuso, Núñez, Rojo (76' Tomás Palacios), Pírez; Piovi, Castro, Correa (38' Tiago Palacios); Rodríguez, Burgos (76' Cetré), Carrillo (76' Gaich). TRENER: Alexander „Cacique” Medina.

iconautor: MentiX

icon 23.10.2026

icon04:35

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy