Jakie jest najlepsze rozwiązanie?
Po prawie 24 godziny po odpadnięciu z Copa do Brasil, sytuacja we Flamengo jest niestabilna. Pozostanie Maurício Barbieriego jest coraz mniej prawdopodobne, a wewnętrznie klub już przyznaje, że szuka rozwiązania na rynku. Władze zespołu z Gávea są podzielone.
Istnieje jednak zgoda, że Maurício Barbieri ma coraz mniej "siły", aby kierować zespołem do grudnia. Brak opcji na rynku, to w tej chwili jedyne, co utrzymuje młodego szkoleniowca w Mengão. Tendencja jest taka, że Barbieri pozostanie trenerem do czasu znalezienia następcy. Część władz klubu opowiada się za natychmiastową zmianą na asystenta Maurício Souzy, który miałby poprowadzić Flamengo w sobotnim spotkaniu z Bahią.
Przez kilka następnych godzin władze powinny podjąć decyzję, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że godziny Barbieriego we Flamengo są już policzone. Levir Culpi i Dorival Júnior są głównymi kandydatami, ale władze ponownie są podzielone. Inna opcja to Vanderlei Luxemburgo, który jednak nie wydaje się mieć w tej chwili wystarczającej siły przebicia.
Rozwiązaniem marzeń jest Abel Braga. Były trener Fluminense jest konsensusem między obecną administracją, a opozycją, ale nie zamierza przejmować zespołu w końcówce sezonu. Doświadczony szkoleniowiec nie odmawia sympatii Rubro-Negro, gdzie pracował w 2004 roku i czuje się zaszczycony, że jego kandydatura jednoczy jednoczy politycznych rywali. Jednak nie ma szans, by podjął wyzwanie przed styczniem. Wyjeżdża z żoną na wakacje i jest zdecydowany nie pracować już w 2018 roku.