Jardim został oskarżony przez STJD o "poważny brak szacunku" wobec sędziego po meczu z Palmeiras

Rozmiar tekstu: A A A

Trener Flamengo, Leonardo Jardim został oskarżony przez prokuraturę Najwyższego Sądu Sprawiedliwości Sportowej (STJD) o "poważny brak szacunku" wobec arbitra Davia de Oliveiry Lacerdy. Wypowiedzi, które stały się przedmiotem postępowania, padły podczas konferencji prasowej po porażce 0:3 z Palmeiras na Maracanie w ramach 17. kolejki Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Trener stwierdził, że "bardzo łatwo pokazuje się czerwone kartki Flamengo", że nie rozumie kryteriów stosowanych przez sędziów, a także porównał wyniki Flamengo i Palmeiras w meczach prowadzonych przez tego arbitra, kończąc wypowiedź słowami, że sędzia "zawsze gwiżdże dla tych samych barw". Tego typu wypowiedzi bezpośrednio podważają honor, bezstronność i wiarygodność sędziowania oraz samych rozgrywek. Publiczne sugerowanie, że arbiter działa stronniczo i faworyzuje konkretny klub, podważa jego autorytet i rzuca cień podejrzeń na uczciwość Campeonato Brasileiro 2026. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem naszego Trybunału wolność słowa i prawo do krytyki nie są nieograniczone i mają wyraźne granice etyczne oraz prawne. Wypowiedzi sugerujące nieuczciwość, stronniczość czy podporządkowanie sędziów konkretnym klubowym barwom wykraczają poza zwykły komentarz po meczu i stanowią poważny brak szacunku wobec zespołu sędziowskiego. Takie słowa, wypowiadane przez trenera o dużej rozpoznawalności, mają szeroki oddźwięk, podsycają emocje kibiców i tworzą atmosferę nieufności, która szkodzi całemu sportowi." - powiedział zastępca prokuratora Eduardo Ximenes.

Portugalski szkoleniowiec został oskarżony na podstawie artykułu 258 Brazylijskiego Kodeksu Sprawiedliwości Sportowej (CBJD), dotyczącego "każdego zachowania sprzecznego z dyscypliną lub etyką sportową". Przepis przewiduje karę zawieszenia od jednego do sześciu meczów. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony przez STJD.

NOWE ZAWIESZENIE DLA CARRASCALA?

Każda czerwona kartka w rozgrywkach organizowanych przez Brazylijską Konfederację Piłki Nożnej (CBF) automatycznie trafia pod obrady STJD. W związku z tym Jorge Carrascal będzie sądzony już po raz trzeci w tym roku. Został oskarżony na podstawie artykułu 254, ustęp II CBJD, dotyczącego "gwałtownej gry wynikającej z lekkomyślności lub nieostrożności", za co grozi od jednego do sześciu meczów zawieszenia. Prokuratura zażądała jednak kary "powyżej ustawowego minimum" z powodu recydywy Kolumbijczyka, który w dwóch poprzednich zawieszeniach łącznie pauzował już przez cztery mecze.

"Użycie podeszwy korka, czyli twardej części buta wyposażonej w metalowe lub plastikowe korki, w okolicach twarzy przeciwnika wykracza poza jakiekolwiek granice normalnego ryzyka akceptowanego w meczu piłki nożnej. Było to zagranie z użyciem siły całkowicie niezgodnej ze standardami sportowej rywalizacji, które realnie naraziło obrońcę rywali na poważny uraz. Palmeiras opublikowało nawet zdjęcie zawodnika Murilo po tym brutalnym wejściu, na którym widać bliznę na jego twarzy. Jeśli chodzi o wymiar kary, prokuratura wnosi o zawieszenie powyżej ustawowego minimum, sugerując karę od czterech do sześciu meczów. (...) Historia dyscyplinarna Jorge Carrascala pokazuje wyraźny problem z dyscypliną. Dotychczasowe kary o charakterze wychowawczym i prewencyjnym nie przyniosły oczekiwanego efektu w zachowaniu zawodnika. Skoro łagodniejsze sankcje nie spełniły swojej roli odstraszającej, zaostrzenie kary staje się jedynym logicznym rozwiązaniem, mającym chronić zdrowie zawodników i stabilność rozgrywek." - dodał zastępca prokuratora.

Ponadto Flamengo zostało również oskarżone za rzucanie kubkami na boisko przez swoich kibiców podczas świętowania pierwszego i trzeciego gola Palmeiras, a także za wtargnięcie na murawę prywatnych ochroniarzy oraz członków sztabu, którzy nie byli uprawnieni do przebywania w tym miejscu podczas zamieszania po końcowym gwizdku. Klubowi grozi grzywna oraz utrata prawa do rozgrywania meczów na własnym stadionie.

iconautor: MentiX

icon 26.05.2026

icon07:24

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy