Jest porozumienie, co do kwoty transferu Léo Ortiza

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo i Red Bull Bragantino doszli do porozumienia w kwestii kwoty transferu w nocy z czwartku na piątek. Podczas spotkania, które zakończyło się około 3:00 rano, osiągnięto porozumienie, zgodnie z którym Rubro-Negro zapłaci 8,5 miliona euro za pozyskanie Léo Ortiza, który podpisze kontrakt obowiązujący do końca 2028 roku.

Klub z Rio de Janeiro zapłaci 7 milionów euro w dwóch ratach i kolejne 1,5 miliona euro za zrealizowanie określonych celów. Léo Ortiz nie uczestniczył w piątkowym treningu Red Bull Bragantino.

Jednakże istnieje jeszcze pewne nieporozumienie, które uniemożliwia Flamengo i Léo Ortizowi oficjalne świętowanie zakończenia przeciągających się negocjacji. Red Bull Bragantino, powołując się na lukę w Regulaminie Krajowego Rejestru i Transferu Zawodników Piłki Nożnej (RNRTAF), chce, aby środkowy obrońca wziął udział w dwóch meczach przeciwko Botafogo w ostatniej fazie eliminacyjnej do tegorocznej edycji Copa Libertadores.

W ARTYKULE 33 RNRTAF, §3º, USTĘP C JEST WYRAŹNIE NAPISANE:

Rozwiązanie za obopólnym porozumieniem lub rozwiązanie specjalnej umowy o pracę sportową (w tym także w przypadku wypożyczenia) z poprzednim klubem lub czasowe przekazanie, które nastąpiło w okresie od 1.04.04 do 19.04.2024 r. i w tych przypadkach wniosek o transfer musi być złożony w SNR do dnia 19.04.2024 roku. Zawodnik, o którym mowa, musi koniecznie brać udział w rozgrywkach stanowych w 2024 roku.

W związku z tym istnieje luka umożliwiająca rejestrację zawodników po zakończeniu okna transferowego, planowanego na dzień 7 marca. Flamengo, Léo Ortiz i jego agent są temu przeciwni. Strony uważają, że udział zawodnika w pojedynku byłby ryzykowny.

POROZUMIENIE O ŚWICIE

Flamengo, Red Bull Bragantino i Léo Ortiz rozmawiali do białego rana. Marcos Braz i Bruno Spindel reprezentowali Flamengo, Diego Cerri był głosem klubu z Bragança Paulista, a Paulo Pitombeira bronił interesów Léo Ortiza.

To Paulo Pitombeirze udało się posadzić przy stole negocjacyjnym Diego Cerriego, dyrektora sportowego Red Bull Bragantino. Początkowo nieugięty w kwestii sprzedaży zawodnika rywalom z Brazylii, klub z Bragança Paulista nie chciał rozmawiać. Agent, świadomy chęci swojego klienta do gry we Flamengo, zawarł umowę i sformalizował, że zrezygnuje z 25% przysługujących mu w przyszłym transferze.

Po uzgodnieniu kwoty, wystarczy jeszcze rozstrzygnąć kwestię sportową przed przesłaniem umów do niemieckiego oddziału Red Bull, którym zarządza Oliver Mintzlaff i były napastnik Mario Gómez.

iconautor: MentiX

icon 01.03.2024

icon14:52

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: netflu.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy