Jorginho: Nie, to niemożliwe, to naprawdę się dzieje

Rozmiar tekstu: A A A

Jorginho przeżył już wszystko w piłce nożnej. Mistrz Ligi Mistrzów, mistrz Euro, uznany za jednego z najlepszych piłkarzy świata, pomocnik wydawał się odporny na nowe emocje. Wydawał się. Po sobotnim zdobyciu Copa Libertadores z Flamengo w Limie doświadczony zawodnik otworzył się przed mediami. "Niewiarygodny" wobec rozmachu kibiców Rubro-Negro, przyznał, że nigdy nie widział czegoś podobnego w swojej karierze w Europie.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

CZY TO NAPRAWDĘ SIĘ DZIEJE?

Jeszcze na murawie stadionu Monumental, Jorginho próbował opisać uczucie zwycięstwa pierwszego znaczącego tytułu we Flamengo. Jak przyznał, wciąż nie do końca zdaje sobie sprawę z ogromu świętowania na trybunach.

"Szaleństwo. Człowiek czasem nie dowierza, co się dzieje, czasem mówię: "Nie, to niemożliwe, to naprawdę się dzieje?". Możliwość nawiązania takiego kontaktu to coś, czego nie widzi się nigdzie indziej, to się nie zdarza. To coś, co pozostanie w historii, bo musiało tak być. Nação na to zasługuje, my na to zasługujemy... Jestem bardzo szczęśliwy." - powiedział zawodnik.

Jorginho dołączył do Flamengo w połowie 2025 roku właśnie po to, by doświadczyć tej intensywności, której Europa już mu nie dawała. Nawet przyzwyczajony do świętowania tytułów w Europie przyznał, że oczekiwanie na przyjazd do Rio de Janeiro i zaplanowaną tam fetę na Avenida Presidente Vargas jest czymś zupełnie nowym.

"Zobaczymy, jak będzie wyglądało przywitanie w Rio, jestem ciekawy." - zakończył Jorginho, niecierpliwy, by odkryć, czym jest "świętowanie w Rio de Janeiro" po tytule Copa Libertadores.

MAESTRO ŚRODKA POLA

Na boisku Jorginho był kluczowy dla równowagi zespołu w finale przeciwko Palmeiras. Dzięki swojej inteligencji boiskowej i precyzyjnym podaniom nadawał rytm grze, gdy Flamengo musiało zwolnić tempo po golu Danilo, udowadniając, że "szaleństwo" kibiców nie wpłynęło na jego chłodną technikę w grze.

iconautor: MentiX

icon 30.11.2025

icon04:27

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy