Jorginho albo nikt
Marzenie transferowe Flamengo, Jorginho, nadal pozostaje na celowniku, mimo że negocjacje ostygły w zeszłym tygodniu. Rubro-Negro stawiają wszystko na sprowadzenie 33-letniego pomocnika Arsenalu, do tego stopnia, że odrzucili plan B.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Jeśli rozmowy zakończą się pomyślnie, Flamengo zamknie swoje pierwsze okno transferowe w 2025 roku trzema wzmocnieniami: Juninho, Danilo i Jorginho. W przeciwnym razie klub z Rio de Janeiro nie dokona już żadnych ruchów na rynku.
"Priorytetem był środkowy obrońca i napastnik. Później wszystko, co przyjdzie, ma być wzmocnieniem na wysokim poziomie. I rzeczywiście możemy sprowadzić pomocnika X, którego mamy jasno określonego. Jeśli nie będzie to on, nie przyjdzie już nikt." - powiedział dyrektor techniczny Flamengo, José Boto, podczas prezentacji Danilo.
Ale skoro są środki na transfery, to dlaczego nie zainwestować w kogoś innego, jeśli nie uda się pozyskać Jorginho? Jednym z powodów jest wewnętrzna strategia Flamengo, zakładająca możliwość poczekania na specjalne okno transferowe przed Klubowymi Mistrzostwami Świata. Otworzy się ono na początku czerwca, gdy kontrakt włosko-brazylijskiego pomocnika z Arsenalem dobiegnie końca.
Oprócz kwestii finansowych, które nadal wymagają uzgodnienia, Flamengo napotyka jeszcze jeden problem – brak zgody Arsenalu na transfer. Jorginho zagrał w podstawowym składzie zespołu w zwycięskim meczu 2:1 z Gironą w Lidze Mistrzów i zdobył gola z rzutu karnego.
Flamengo ma czas do 28 lutego, aby sfinalizować transfer w tym oknie. Jednak w Anglii okres transferowy kończy się już w niedzielę. Jeśli Arsenal nie sprowadzi nikogo do linii pomocy, prawdopodobnie nie pozwoli Jorginho odejść przed końcem kontraktu. Klub z Londynu dał już też sygnał, że na prośbę trenera Mikela Artety rozważa przedłużenie umowy z pomocnikiem o kolejny rok.