José Boto ujawnił, których piłkarzy występujących na mistrzostwach świata sprowadziłby do Flamengo
José Boto ujawnił, którzy piłkarze najbardziej zwrócili jego uwagę podczas mistrzostw świata. Dyrektor techniczny Flamengo został poproszony o wskazanie zawodników z turnieju, których chętnie sprowadziłby do Rubro-Negro, pomijając już uznane gwiazdy, takie jak Kylian Mbappé, Vinícius Júnior, Lionel Messi czy Michael Olise.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Portugalczyk wskazał trzech młodych piłkarzy, którzy błysnęli podczas mundialu i już wzbudzają zainteresowanie największych europejskich klubów.
– Sprowadziłbym ich do Flamengo i do każdego klubu na świecie. Pierwszy to Diomandé z Wybrzeża Kości Słoniowej, drugi to Nusa z Norwegii, a trzeci Bouaddi z Maroka, ten środkowy pomocnik z długimi włosami. Tę trójkę wziąłbym do każdego klubu na świecie – powiedział José Boto w wywiadzie dla ESPN.
Całą trójkę łączy młody wiek, znakomity występ na mistrzostwach świata oraz rosnące zainteresowanie ze strony europejskiego rynku transferowego.
TRANSFEROWE "MARZENIA" BOTO SĄ ROZCHWYTYWANE W EUROPIE
DIOMANDÉ NA CELOWNIKU PSG I LIVERPOOLU
Pierwszym wyborem był Yan Diomandé, 19 letni napastnik z Wybrzeża Kości Słoniowej. Odkrycie RB Leipzig zyskało międzynarodowy rozgłos podczas mistrzostw świata i błyskawicznie znalazło się na radarze czołowych europejskich klubów.
Według francuskich mediów Paris Saint-Germain było bliskie osiągnięcia porozumienia w sprawie transferu zawodnika, a zainteresowanie wykazywał również Liverpool. RB Leipzig oczekuje jednak około 130 milionów euro za swoją młodą gwiazdę.
Na mundialu Yan Diomandé był jednym z liderów reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej, która po raz pierwszy awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata. Turniej zakończył z jedną asystą.
NUSA ZYSKAŁ PRZYDOMEK "NORWESKIEGO NEYMARA"
Drugim nazwiskiem wskazanym przez José Boto był Antonio Nusa, 21 letni skrzydłowy reprezentacji Norwegii, również występujący w RB Leipzig. Przydomek „norweski Neymar” zawdzięcza efektownemu stylowi gry opartemu na dryblingu i szybkości, co szczególnie pokazał podczas zwycięskiego meczu z Brazylią w 1/8 finału.
Antonio Nusa trafił do RB Leipzig w 2024 roku. Na mundial przyjechał jako jeden z najważniejszych partnerów Erlinga Haalanda w ofensywie i potwierdził wysoką formę. Obecnie jego wartość rynkowa wynosi około 35 milionów euro.
BOUADDI PRZYCIĄGA UWAGĘ EUROPEJSKICH GIGANTÓW
Trzecim zawodnikiem był Ayyoub Bouaddi, 18 letni marokański środkowy pomocnik Lille. Młody piłkarz zachwycił już w pierwszym meczu mistrzostw świata przeciwko Brazylii, po czym znalazł się na listach życzeń takich klubów jak Manchester City, Real Madryt, Paris Saint-Germain i Arsenal.
Ayyoub Bouaddi jest uznawany za jeden z największych talentów nowego pokolenia europejskiej piłki. Podczas mundialu zebrał wiele pochlebnych opinii w międzynarodowych mediach i należy dziś do najbardziej cenionych młodych zawodników na rynku.
WYBORY NAWIĄZUJĄ DO PROFILU PIŁKARZY, KTÓRYCH BOTO CENI NAJBARDZIEJ
Choć José Boto mówił o hipotetycznej sytuacji, jego odpowiedź dobrze pokazuje, jakiego typu zawodników najbardziej ceni. Wszyscy trzej są młodzi, grają na najwyższym poziomie w Europie i należą do największych objawień mistrzostw świata.
Portugalczyk zasłynął w trakcie swojej kariery z wyszukiwania i rozwijania młodych talentów, zwłaszcza podczas pracy w Benfice i Szachtarze Donieck. We Flamengo jego dotychczasowa polityka transferowa wyglądała jednak inaczej. Klub stawiał przede wszystkim na piłkarzy doświadczonych i już ugruntowanych na najwyższym poziomie.