Juninho: Gol jest konsekwencją ciężkiej pracy

Rozmiar tekstu: A A A

Prawie dwa miesiące minęły od ogłoszenia transferu Juninho do jego pierwszego gola na stadionie Maracanã w koszulce Flamengo. Los chciał, aby eksplozja radości wśród kibiców nastąpiła właśnie w momencie, który daje Rubro-Negro przewagę przed rewanżowym finałem Campeonato Carioca. Gol w zwycięskim meczu 2:1 przeciwko Fluminense, w pierwszym spotkaniu finałowym, dodał napastnikowi pewności siebie w chwili, gdy walczy o miejsce w składzie pod wodzą Filipe Luísa.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Z dwóch miesięcy spędzonych w klubie Juninho przez prawie miesiąc wracał do pełni sił po obrzęku mięśniowym w prawym udzie. Opuścił boisko 12 lutego, na początku klasyku przeciwko Botafogo, i wrócił do gry dopiero 8 marca, w półfinale przeciwko Vasco, kiedy rozegrał nieco ponad 17 minut. Kontrola czasu spędzanego na boisku jest częścią planu powrotu do pełnej sprawności po pobycie pod opieką sztabu medycznego.

Od momentu przybycia do Flamengo Juninho pracuje nad osiągnięciem formy fizycznej, którą uważa za optymalną, jednak kontuzja utrudniła realizację tego celu. W trakcie stopniowego powrotu do rytmu meczowego napastnik dąży do osiągnięcia wagi, którą uznaje za kluczową dla lepszych występów - 75 kg. To jego cel na Campeonato Brasileiro.

"Miałem trochę trudny początek pod względem adaptacji, co jest normalne. W tym momencie nie jestem jeszcze w pełni gotowy, przybrałem trochę na wadze, ale pracuję nad tym, żeby ją zredukować. Kiedy jestem w formie, wiem, na co mnie stać. Filipe daje mi minuty na boisku, a ja ciężko pracuję nad sobą. Z czasem będę coraz lepszy." - powiedział Juninho w wywiadzie po zwycięstwie nad Fluminense.

Juninho mieści się w zakresie wagi uznawanej za "normalną" przy swoim wzroście (1,80 m), ale chce wrócić do parametrów, które uczyniły go wyróżniającym się graczem w Qarabağ. To właśnie tam, przy wsparciu sztabu szkoleniowego, osiągnął swoją najlepszą formę fizyczną. W sezonie 2023/24 uczestniczył w 33 golach w 55 meczach. W drugiej połowie ubiegłego roku zdobył 11 bramek i zanotował 2 asysty w 25 spotkaniach.

Był to dopiero jego drugi mecz po kontuzji, a Juninho nadal realizuje planowany proces powrotu - kontrolę obciążenia i minut gry. W starciu z Fluminense spędził na boisku zaledwie 24 minuty, miał trzy kontakty z piłką (wszystkie udane) i oddał dwa strzały. Tuż przed golem napastnik zagroził bramce Fábio, uderzając piłkę tuż nad poprzeczką po strzale z obrzeża pola karnego.

Gol padł w 76. minucie: Luiz Araújo podał do Gérsona w polu karnym, ten zgrał piłkę do Giorgiana de Arrascaety, którego strzał został zablokowany przez obrońców. Futbolówka trafiła jednak do Juninho, który uderzył płasko, a po rykoszecie od Ignácio piłka znalazła drogę do siatki. Flamengo prowadziło 2:0, ale w końcówce meczu znalazło się pod presją Fluminense i straciło bramkę po trafieniu Keno, ustalając wynik na 2:1.

"Gol jest konsekwencją ciężkiej pracy, zasłużyłem na niego. Teraz muszę dalej pracować i poprawiać swoją formę fizyczną. Otrzymuję wsparcie od całej drużyny, od Filipe i kolegów. Wiem, że mogę pomóc zespołowi, nie jestem tu przez przypadek. Z czasem nabiorę większego rytmu meczowego i dostanę więcej minut na boisku, aby jeszcze lepiej wspierać drużynę." - dodał Juninho.

Choć na razie spędza na boisku niewiele czasu, Juninho zyskuje pewność siebie i może skorzystać z okazji, jaką stwarza kontuzja Bruno Henrique, by wywalczyć sobie miejsce w składzie. Pod nieobecność BH27, pierwszego środkowego napastnika, Juninho rywalizuje o miejsce z Gonzalo Platą, który w meczu przeciwko Fluminense awaryjnie wystąpił na pozycji numer dziewięć. Jeśli będzie w dobrej kondycji, może być brany pod uwagę jako podstawowy napastnik zespołu.

Juninho był pierwszym wzmocnieniem Flamengo na 2025 rok i został sprowadzony jako zastępstwo dla Gabigola oraz kandydat do roli podstawowego napastnika do czasu powrotu Pedro. Rubro-Negro pozyskali go z Qarabağ za 5 milionów euro.

iconautor: MentiX

icon 13.03.2025

icon06:48

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy