Kibice protestują pod Maracaną po odpadnięciu z Libertadores

Rozmiar tekstu: A A A

Obecny mistrz, Flamengo został wyeliminowany z Copa Libertadores. We wtorek wieczorem na stadionie Maracanã, Rubro-Negro przegrali po rzutach karnych 3:5 z Racingiem i odpadli z najważniejszych klubowych rozgrywek w Ameryce Południowej na etapie 1/8 finału. Krótko po meczu grupa około 20 kibiców zebrała się pod bramami stadionu i protestowała przeciwko drużynie na oczach policji.

Głównymi celami protestu byli Vitinho, Gustavo Henrique i trener Rogério Ceni, a także niektórzy z władz. Kibice wykrzykiwali takie wyrażenia jak "koniec miłości" i żądania tytułu Série A: "Brasileiro stało się obowiązkiem". Grupa podzieliła się na kilka mniejszych, ale kiedy klubowy autobus opuszczał obiekt, było już niewielu protestujących. Policja podjęła działania mające na celu powstrzymanie demonstracji.

Autobus Flamengo wyjechał z Maracany, gdzie zgromadzili się kibice, ale piłkarze wyjechali swoimi samochodami przez alternatywne bramy. Doszło do małego zamieszania, gdy grupa protestujących zbliżyła się do samochodu stacji telewizyjnej Fox Sports. Policja musiała interweniować.

Poza Copa Libertadores i Copa do Brasil, Flamengo teraz rywalizuje tylko w Campeonato Brasileiro, gdzie broni mistrzowskiego tytułu. Obecnie Rubro-Negro są na trzecim miejscu w tabeli z 39 punktami, o trzy mniej niż lider Atlético Mineiro. Drużyna prowadzona przez Rogério Ceniego wraca na boisko w sobotę, kiedy rozegra klasyk z Botafogo na stadionie Nilton Santos.

OTO KILKA ZDJĘĆ Z PROTESTÓW KIBICÓW

iconautor: MentiX

icon 02.12.2020

icon06:03

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy