Kolejne kluby obserwują Cleitona

Rozmiar tekstu: A A A

Zostało nieco ponad dwa tygodnie do zamknięcia okna transferowego, a kluby wciąż poszukują ostatnich wzmocnień na rynku. Cleiton zwrócił uwagę kilku zespołów po odrzuceniu oferty przedłużenia kontraktu z Flamengo. W związku z tym europejskie drużyny zaczęły analizować sytuację młodego obrońcy.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Według informacji podanych przez "RTI Esportes", Benfica monitoruje Cleitona od 2024 roku i nadal obserwuje jego występy w koszulce Rubro-Negro. Warto jednak zaznaczyć, że portugalski klub nie złożył jeszcze oficjalnej oferty za zawodnika. Ponadto Cercle Brugge, Millwall oraz Watford również zasięgnęły informacji na temat 21-latka.

CZY FLAMENGO JEST GOTOWE SPRZEDAĆ?

Flamengo nie wyklucza sprzedaży Cleitona w tym momencie. Klub oczekuje jednak kwoty odpowiadającej wartości zawodnika, jego poziomowi sportowemu oraz potencjałowi dalszej odsprzedaży. Jednocześnie Rubro-Negro chce zachować znaczący procent praw ekonomicznych obrońcy.

WYSOKA KLAUZULA WYKUPU

Cleiton występuje w pierwszej drużynie Flamengo od 2023 roku i ma klauzulę wykupu wynoszącą 50 milionów euro. Mimo to w tym czasie rozegrał zaledwie 13 spotkań. W obecnym sezonie wystąpił w pięciu meczach Campeonato Carioca oraz zagrał przeciwko São Paulo w meczu towarzyskim podczas okresu przygotowawczego w Stanach Zjednoczonych.

CLEITON NA BOISKU

Dążąc do większej liczby minut na boisku, Cleiton pozostaje do dyspozycji Filipe Luísa na najbliższy mecz Flamengo. W nocy ze środy na czwartek Mengão zmierzy się z Botafogo na Maracanie w zaległej 7. kolejce Campeonato Carioca.

iconautor: MentiX

icon 11.02.2025

icon22:08

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy