Koniec telenoweli: Filipe Luís do końca 2027 roku!

Rozmiar tekstu: A A A

Po długiej "telenoweli" Flamengo doszło do porozumienia z Filipe Luísem i jego sztabem szkoleniowym oraz ogłosiło przedłużenie kontraktu na trzy dni przed jego wygaśnięciem. Trener, który otrzyma podwyżkę wynagrodzenia, podpisze umowę obowiązującą do końca 2027 roku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Historia NIE przestanie być pisana. On zostaje do 2027!" - świętowało Flamengo w mediach społecznościowych.

Przedłużenie kontraktu odblokowuje plany Flamengo na 2026 rok. Filipe Luís już wcześniej uczestniczył w planowaniu, jednak przedłużające się negocjacje wywołały znużenie, a nawet pesymizm w klubie, co sprawiło, że zarząd wstrzymał odejścia zawodników, aby ewentualny nowy szkoleniowiec mógł ocenić kadrę. Rubro-Negro pracowało także nad trzema alternatywnymi kandydatami: Leonardo Jardimem, Arturem Jorge i Thiago Mottą. Priorytetem było jednak dojście do porozumienia z Filipe Luísem i jego sztabem, dlatego Flamengo "naciągało linę" do końca.

"Pozytywne zakończenie było możliwe tylko dlatego, że po obu stronach istniała szczera chęć kontynuowania projektu, a także wspólna gotowość do zbieżności interesów i wypracowania zrównoważonej, trwałej umowy, która odpowiadałaby oczekiwaniom trenera, ale również polityce zarządzania klubem ustanowionej przez Luiza Eduardo Baptistę." - oświadczył w komunikacie dyrektor techniczny Flamengo, José Boto.

Negocjacje trwały od pierwszego półrocza, a ostatnie dni upłynęły na intensywnych rozmowach w celu osiągnięcia wspólnego stanowiska. Kwestie finansowe były główną przeszkodą, ale Flamengo poszło na ustępstwa i zbliżyło się do żądanej przez Filipe Luísa kwoty. Klub musiał również złagodzić zapisy dotyczące premii i klauzuli odejścia, aby zatrzymać trenera.

Filipe Luís otrzymywał to samo wynagrodzenie od momentu objęcia Flamengo w październiku 2024 roku, po zwolnieniu Tite. Była to najniższa pensja wśród trenerów pracujących w Série A. Na mocy nowego kontraktu otrzyma znaczną podwyżkę.

Szkoleniowiec zakończył sezon bardzo wysoko oceniany dzięki wygraniu Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro oraz dobrej postawie w Klubowych Mistrzostwach Świata. Już wcześniej brał udział w planowaniu sezonu 2026, a kontynuacja pracy była w interesie obu stron.

Filipe Luís ma ambicję podjęcia pracy w Europie, dlatego klauzula odejścia była ważnym elementem rozmów. Trener uznał jednak, że obecnie nie jest to najlepszy moment na rozpoczęcie nowej pracy: okno transferowe jest mniej aktywne z powodu trwającego sezonu w Europie, a on sam nie posiada jeszcze uprawnień wymaganych przez UEFA do pracy na Starym Kontynencie.

Szkoleniowiec spędza urlop w Europie. Pierwszy zespół Flamengo ma wznowić treningi w drugiej połowie stycznia, przygotowując się do Campeonato Carioca, Campeonato Brasileiro oraz Supercopa do Brasil, a pierwszy mecz o tytuł sezonu zostanie rozegrany przeciwko Corinthians w dniu 24 stycznia.

iconautor: MentiX

icon 29.12.2025

icon12:11

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy