Landim będzie miał władzę dopiero od stycznia
Włada, ale jeszcze nie w rzeczywistości. Środowa wieczorowa ceremonia inauguracji w Gávea nie zapewni jeszcze pełnej władzy Rodolfo Landimowi w czasie jego prezydentury Flamengo. Jest to akt protokolarny, ale dopiero od 1 stycznia, nowy prezydent będzie mógł podpisać kontrakt. Nowy zarząd nie będzie miał jeszcze władzy administracyjnej. Do tego czasu pióro nadal znajduje się w rękach Eduardo Bandeiry de Mello, którego prezydentura kończy się w dniu 31 grudnia.
Tendencja jednak polega na tym, że biurokracja nie wyklucza nowego zarządzania w procesie decyzyjnym. Pomimo napiętej atmosfery podczas kampanii wyborczej, proces przejścia od Bandeira do grupy Landima przebiega serdecznie.
Odbyły się rozmowy we wszystkich obszarach klubu, aby wiceprezydenci i ich dyrektorzy posiadali informacje potrzebne do uruchomienia mandatu po zakończeniu roku.