Landim ujawnia obietnicę CBF przedłużenia kalendarza

Rozmiar tekstu: A A A

Walcząc o swój trzeci w historii triumf w Copa Libertadores, Flamengo nie zapomina o scenie narodowej i pracuje za kulisami, aby powołania zawodników i odroczenia meczów z powodu daty FIFA nie zagrażały jego rywalizacji w Brasileirão oraz w Copa do Brasil. W tym celu klub spotkał się z władzami Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF) i otrzymał obietnicę przedłużenia kalendarza do 26 grudnia.

W zeszłym tygodniu prezydent Rodolfo Landim i wiceprezydent Rodrigo Dunshee de Abranches spotkali się w siedzibie podmiotu zarządzającego brazylijską piłką nożną, aby omówić rozwiązania. W spotkaniu wzięli udział dyrektor rozgrywek, Manoel Flores oraz prezydent Ednaldo Rodrigues. Według przedstawiciela Flamengo zdecydowano, że Brasileirão nie zakończy się 5 grudnia.

"Odbyliśmy długie spotkanie robocze, przeanalizowaliśmy umowy, które zostały już zawarte z Fenapaf (Krajowa Federacja Zawodowych Piłkarzy). Było jasne, że możemy przedłużyć rozgrywki do 26 grudnia, co pozwoliłoby na spokojne rozegranie przełożonych meczów. Dzięki temu nie byłoby problemu z zatrzymaniem się podczas dat FIFA". - powiedział Rodolfo Landim.

W zeszły piątek, po powołaniu do reprezentacji Brazylii, koordynator Juninho Paulista powiedział nawet, że korekta kalendarza zostanie opublikowana tego samego dnia, o czym poinformował Manoel Flores. Jak dotąd jednak nic nie zostało ogłoszone oficjalnie.

"Aby uniknąć konfliktów z brazylijskimi klubami, z których powołano piłkarzy". - mówił wówczas Juninho.

Według Landima, przedłużenie jest możliwe dzięki przełożeniu Klubowych Mistrzostw Świata FIFA, które zostaną rozegrane dopiero w lutym 2022 roku. Dzięki temu CBF zobowiązałoby się do reorganizacji zarówno meczów Brasileirão, jak i finału Copa do Brasil, jeśli to konieczne, aby kluby, które dostarczają piłkarzy do narodowej reprezentacji, nie zostały poszkodowane.

"Flamengo straci w tym okresie pięciu graczy. To zobowiązanie zostało podjęte i oczekujemy, że CBF je wywiąże. To niewiarygodne, żeby wrócić. To zobowiązanie nie tylko do Flamengo, ale także do brazylijskiego futbolu. Zostało przyjęte jako zobowiązanie przez CBF ze względu na tak osławioną równość". - dodał prezydent Flamengo.

Na spotkaniu pojawiła się również możliwość, że piłkarze występujący w Brazylii nie zostaną powołani od momentu, gdy Brazylia zagwarantuje sobie udział na mundialu w Katarze. Wszystko będzie jednak zależało od wyników w kolejnych rundach kwalifikacji.

Flamengo ma obecnie trzy mecze mniej niż większość przeciwników w Brasileirão, ale już dwa kolejne spotkania zostaną przełożone z powodu powołania Gabriela Barbosy i Évertona Ribeiro na następną datę FIFA. Jeśli potwierdzi swoją obecność w finale Copa Libertadores, kolejna gra będzie musiała zostać przełożona.

iconautor: MentiX

icon 30.09.2021

icon07:43

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy