Léo Ortiz o rywalizacji z Palmeiras: Każde potknięcie komplikuje sytuację
Léo Ortiz podkreślił znaczenie dobrego finiszu sezonu po tym, jak Flamengo powiększyło przewagę nad Palmeiras w Campeonato Brasileiro i awansowało do półfinału Copa Libertadores. W rozmowie z dziennikarzami w Ninho do Urubu defensor zaznaczył jednak, że przewaga nad zajmującym drugie miejsce w lidze Palmeiras jest „bardzo mała”.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– Każde potknięcie może zmienić cały obraz sytuacji i ją skomplikować, tym bardziej że w dalszej części sezonu czeka nas bezpośrednie starcie na ich stadionie. Wiemy, jak trudno się tam gra. Musimy utrzymać poziom, który prezentowaliśmy do tej pory. Chcemy powiększać przewagę, jeśli oni się potkną, ponieważ wiemy, że czekają nas decydujące mecze w Libertadores, a ich również w Pucharze Brazylii. To momenty, w których pojawia się większe zmęczenie – powiedział.
W ostatnim meczu przed przerwą w rozgrywkach Flamengo pokonało Red Bull Bragantino 2:1 na Maracanie, podczas gdy Palmeiras zremisowało 0:0 z Grêmio w Rio Grande do Sul. Dzięki tym wynikom Rubro-Negro umocnili się na pozycji lidera z 60 punktami, a zespół z São Paulo ma ich 57.
– Musimy wykorzystać te momenty, aby prezentować wysoki poziom w Brasileirão i oczywiście w obu meczach Libertadores walczyć o awans do finału. To będzie kolejny wielki cel, który możemy osiągnąć – zakończył Léo Ortiz.
LÉO ORTIZ O ARRASCAECIE
Obrońca wypowiedział się również na temat kontuzji Giorgiana de Arrascaety. Pomocnik doznał złamania lewego nadgarstka w poniedziałkowym meczu towarzyskim reprezentacji Urugwaju, po czym wrócił do Brazylii i w czwartek przeszedł operację. Przerwa zawodnika ma potrwać co najmniej sześć tygodni. Léo Ortiz podkreślił jednak, że Flamengo dysponuje wystarczająco silną kadrą, aby poradzić sobie z jego nieobecnością.
– Jest nam przede wszystkim smutno z jego powodu, szczególnie ze względu na moment, w którym doznał kontuzji. Jak zawsze był bardzo ważny i decydujący. To strata niezwykle istotnego dla klubu, historycznego zawodnika. To smutne, ale w zeszłym roku sam wypadłem z gry na końcówkę sezonu, kontuzji doznał również Pedro, a inni zawodnicy weszli do zespołu i stanęli na wysokości zadania. Byli równie decydujący jak ci, którzy doznali urazów – stwierdził.
Léo Ortiz uważa więc, że zespół ma wystarczającą siłę, mimo tak poważnego osłabienia.
– Mamy jakość. Oczywiście mówimy o Arrascaecie, ale z pewnością może wejść Carrascal, Paquetá, Plata... Niezależnie od tego, kto zajmie jego miejsce, damy mu pełne zaufanie. Ma wystarczająco dużo talentu, aby nam pomóc, podobnie jak Arrascaeta – dodał obrońca.
„OCZYSZCZENIE GŁOWY JEST WAŻNE”
Obrońca odniósł się również do okresu odpoczynku i treningów podczas przerwy reprezentacyjnej.
– To ważne, aby wrócić do pewnych założeń taktycznych i boiskowych, na które nie mamy czasu przy takiej serii meczów. Ważne jest również odbudowanie się pod względem fizycznym. Nie chodzi tylko o odpoczynek dla zawodników, którzy grali najwięcej, ale także o pracę nad siłą, aby móc wrócić na wysoki poziom. Wiemy, że teraz czeka nas kolejna seria decydujących spotkań – powiedział.
– Oczyszczenie głowy jest ważne, ponieważ praktycznie rozgrywaliśmy finał w każdą środę i niedzielę. Głowa zaczyna się męczyć. Dobrze jest odzyskać koncentrację i sprawić, by skupienie wróciło na 100 procent. To jest dla nas bardzo ważne. Mamy nadzieję, że wrócimy tak jak po poprzedniej przerwie reprezentacyjnej, z serią zwycięstw, która pozwoli nam wypracować dobrą przewagę w Brasileirão i awansować w Libertadores – zakończył.