Léo Ortiz rośnie i nadal marzy o reprezentacji

Rozmiar tekstu: A A A

Jeden z najczęściej wykorzystywanych zawodników od momentu przyjścia Leonardo Jardim, Léo Ortiz ponownie umocnił się jako jeden z filarów Flamengo w tym sezonie. Odpowiedzialny za podanie rozpoczynające akcję bramkową Jorge Carrascala w zwycięstwie nad Grêmio, "dziesiątka obrony", czyli przydomek nadany mu przez Zico, widzi rosnącą pewność siebie i podtrzymuje marzenie o grze na Mistrzostwach Świata z reprezentacją Brazylii.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Léo Ortiz został powołany przez Carlo Ancelottiego podczas pierwszego zgrupowania prowadzonego przez włoskiego trenera, ale nie pojawił się na boisku. W obliczu braków i niepewności w tej formacji zawodnik nadal żywi nadzieję. Ostateczna lista na Mistrzostwa Świata zostanie ogłoszona 18 maja, ale Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej (CBF) wysyła w ten poniedziałek wstępną listę 55 nazwisk do FIFA. Defensor ma nadzieję znaleźć się w gronie wybranych razem z innymi kolegami z Flamengo.

"Oczywiście, że marzymy. Będąc we Flamengo i mając za sobą pobyt w reprezentacji, zawsze ma się pewne oczekiwania, ale twardo stąpam po ziemi. Jestem bardzo spokojny w tej kwestii, wiem, że wszystko zależy od tego, co pokażę tutaj. To, co zrobię na boisku, może zaprowadzić mnie do reprezentacji. Muszę pozostać skupiony na Flamengo, rozwijać się i utrzymywać wysoki poziom. To największe rozgrywki na świecie, więc jeśli pojawi się taka szansa, muszę być w najlepszej możliwej formie, aby reprezentować koszulkę reprezentacji Brazylii." - powiedział Léo Ortiz.

Proaktywne i otwarte podejście Leonardo Jardima do codziennej pracy również okazało się ważne dla Léo Ortiza. Portugalczyk jest typem trenera, który dużo mówi, wyjaśnia i rozmawia z zawodnikami, co pomogło obrońcy wrócić do najlepszej formy. Od zmiany na stanowisku trenera był podstawowym zawodnikiem 12 razy, a dwa razy wszedł z ławki rezerwowych. Tylko w dwóch meczach nie pojawił się na boisku. W spotkaniu przeciwko Remo zdobył bramkę.

Nawet przy rotacji w składzie Léo Ortiz pozostaje jednym z filarów drużyny. W obecnym systemie aktywnie uczestniczy zarówno w budowaniu akcji, jak i w działaniach defensywnych.

Dobra forma sprawia, że Léo Ortiz ponownie znalazł się na radarze europejskich klubów myślących o letnim oknie transferowym. Na razie nie ma żadnych oficjalnych działań, ale istnieje oczekiwanie, że obrońca otrzyma kilka ofert. Flamengo obecnie nie jest zainteresowane negocjacjami i chce utrzymać wszystkich kluczowych zawodników na drugą połowę sezonu.

ZA WCZEŚNIE, BY MYŚLEĆ O PALMEIRAS

Flamengo wykorzystało potknięcie lidera Palmeiras, który zremisował z Remo w tej kolejce, i zmniejszyło stratę punktową do czterech punktów: 34 do 30. Warto pamiętać, że Rubro-Negro mają jeden mecz mniej rozegrany w Campeonato Brasileiro. Dla Léo Ortiza jednak jest jeszcze za wcześnie, by myśleć o rywalu z São Paulo.

"To świetna kolejka dla nas. Zostaliśmy z dziwnym uczuciem po poprzednim meczu, ponieważ pozwoliliśmy rywalowi doprowadzić do remisu pod koniec spotkania i straciliśmy okazję, by bardziej zbliżyć się do Palmeiras. Teraz jednak udało nam się wygrać, a oni zremisowali. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie, by skupiać się na ich wynikach. Musimy koncentrować się na swoich meczach i wygrywać zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Cieszę się z tego zwycięstwa, ponieważ to bardzo trudne miejsce do gry i jestem pewien, że wiele drużyn straci tutaj punkty." - powiedział Léo Ortiz.

Uwaga drużyny kieruje się teraz na Copa do Brasil. W nocy z czwartku na piątek zespół Leonardo Jardima zmierzy się na wyjeździe z Vitórią. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem 2:1.

"To będzie trudny mecz, jak zawsze na tym stadionie. Wygrywaliśmy tam wcześniej, ale zawsze są to skomplikowane i wymagające spotkania. To staje się mecz walki, ponieważ murawa jest wysoka. Spotkanie jest przez to bardziej zamknięte i fizyczne. Musimy być przygotowani na prawdziwą bitwę, bo wiemy, że będzie to wielki mecz. Kibice zapełnią stadion, będą głośno dopingować i próbować dodać sił Vitórii. Musimy zachować chłodną głowę. Mamy korzystny wynik, ale jedziemy tam po zwycięstwo i awans." - zakończył.

iconautor: MentiX

icon 11.05.2026

icon19:48

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy