Léo Ortiz świętuje zwycięstwo, ale żałuje zmarnowanych okazji

Rozmiar tekstu: A A A

Jedna z głównych krytyk dotyczących występu Flamengo w wygranym 2:1 meczu z Vitórią dotyczyła liczby zmarnowanych sytuacji bramkowych przez podopiecznych trenera Leonardo Jardima, ponieważ duża część kibiców oczekiwała wyższego zwycięstwa na stadionie Maracanã. Po meczu Léo Ortiz cieszył się z wyniku, ale przyznał, że odczuwa niedosyt związany z jednobramkową zaliczką wypracowaną w pierwszym spotkaniu piątej rundy Copa do Brasil.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Bardzo ważne. W Copa do Brasil czasami człowiek, a także kibice, tworzą oczekiwania, by zbudować wyższe prowadzenie i jechać z dobrą zaliczką na rewanż. Ale to trudny mecz. To spotkanie różnych kontekstów, a oni przyjechali z nastawieniem, by zostawić rywalizację otwartą na rewanż." - powiedział obrońca w rozmowie dla Flamengo TV.

"Grałem już tutaj przeciwko Flamengo i często przyjeżdżasz tutaj. Oczywiście to trudne, bo mierzysz się ze świetnymi zawodnikami, ale grasz swobodniej, bo nie masz aż tak dużej presji na zwycięstwo, więc jesteś bardziej rozluźniony." - dodał obrońca, tłumacząc skromny wynik i moment niepewności przy golu wyrównującym mniejszą presją po stronie Vitórii na osiągnięcie korzystnego rezultatu na stadionie Maracanã.

Na koniec defensor żałował niewykorzystanych okazji Flamengo, które mogły dać zespołowi większą przewagę przed rewanżem na stadionie Barradão.

"Mieliśmy okazje, by strzelić więcej, ale się nie udało. Stworzyliśmy sytuacje, mogliśmy zakończyć mecz lepszym wynikiem, ale takie są mecze pucharowe." - zakończył Léo Ortiz.

W spotkaniu z Vitórią, Flamengo miało 60% posiadania piłki, co przełożyło się na 21 strzałów przy zaledwie 5 próbach drużyny gości. Z tych uderzeń 15 było oddanych z pola karnego, 10 trafiło w światło bramki, a dwa w słupek lub poprzeczkę. Wszystko to sprowadza się do kluczowej statystyki czterech stuprocentowych okazji. Mimo to wynik zatrzymał się na 2:1, a rywal dwukrotnie zagroził bramce i raz zamienił to na gola.

Flamengo będzie bronić tej zaliczki w meczu z Vitórią na stadionie Barradão. Aby awansować, Rubro-Negro mogą nawet zremisować. Z kolei jednobramkowe zwycięstwo drużyny z Bahii może doprowadzić do rzutów karnych.

iconautor: MentiX

icon 23.04.2026

icon21:07

iconźródło: odia.ig.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy