Leonardo Jardim będzie miał wzmocnienia na debiut

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo zadebiutuje pod wodzą Leonardo Jardima w niedzielnym finale Campeonato Carioca na stadionie Maracanã. Po tym, jak Filipe Luís oszczędził kilku zawodników w półfinale, nowy szkoleniowiec powinien mieć niemal najmocniejszy skład na klasyk z Fluminense.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Jedynymi nieobecnymi z powodu kontuzji są Bruno Henrique i Saúl Ñíguez. Napastnik wciąż zmaga się z pubalgią, która wykluczyła go już z meczu z Madureira, i nie trenował w tym tygodniu. Z kolei Hiszpan nadal przechodzi proces rehabilitacji po operacji lewej pięty.

Z drugiej strony czterech innych zawodników wróciło do treningów z zespołem. Erick Pulgar odczuwał bóle mięśniowe po meczu z Lanús, ale nie stwierdzono u niego kontuzji. Natomiast Jorginho, Léo Pereira i Giorgian de Arrascaeta wykazywali duże zmęczenie, dlatego zostali oszczędzeni w półfinale.

Leonardo Jardim wykorzystał ostatnie treningi, aby testować różne warianty i lepiej zrozumieć, czego oczekuje od zespołu. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych meczach zacznie budować podstawowy skład drużyny. Przed finałem zespół spędzi noc w centrum treningowym Ninho do Urubu.

Przewidywany skład Flamengo w klasyku z Fluminense: Rossi; Varela (Emerson Royal), Léo Ortiz (Vitão), Léo Pereira, Alex Sandro; Jorginho, Evertton Araújo (Pulgar), Paquetá; Carrascal (Arrascaeta), Éverton Cebolinha, Pedro.

Flamengo i Fluminense zmierzą się na stadionie Maracanã w pojedynczym meczu decydującym o tytule Campeonato Carioca. Jeśli spotkanie zakończy się remisem, zwycięzca zostanie wyłoniony w rzutach karnych.

iconautor: MentiX

icon 07.03.2026

icon21:23

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy