Leonardo Jardim chwali Flamengo po wysokim zwycięstwie i podkreśla znaczenie powrotu Arrascaety
Powrót Flamengo do gry po przerwie na mistrzostwa świata okazał się bardzo udany. W nocy ze środy na czwartek Rubro-Negro rozgromili Chapecoense 4:0 na Arena Condá w meczu 19. kolejki Campeonato Brasileiro, a występ zespołu wyraźnie usatysfakcjonował trenera Leonardo Jardima. Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec pogratulował swoim zawodnikom i podkreślił, że wysokie zwycięstwo udało się odnieść przy jednoczesnym rozsądnym zarządzaniu siłami drużyny.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– W pierwszej połowie mieliśmy mecz pod pełną kontrolą. Rywale stworzyli niewiele zagrożenia, a my wykreowaliśmy sytuacje, które pozwoliły nam zdobyć dwie bramki. Po przerwie strzeliliśmy trzeciego gola, co praktycznie rozstrzygnęło losy spotkania. Dzięki zmianom odpowiednio zarządzaliśmy przebiegiem meczu i uniknęliśmy nadmiernego zmęczenia zawodników. Ostatecznie zasłużenie wygraliśmy, a Chapecoense miało z nami duże problemy – ocenił szkoleniowiec.
Kolejnym tematem poruszonym przez Leonardo Jardim był powrót Giorgiana de Arrascaety po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Urugwajczyk po raz ostatni wystąpił 29 kwietnia, gdy w meczu Copa Libertadores z Estudiantes doznał złamania obojczyka. Od tamtej pory nie pojawił się na boisku. Na Arena Condá wszedł na murawę w drugiej połowie i zaprezentował się z dobrej strony.
– Pewnie się powtórzę, ale wszyscy wiedzą, jak ważnym zawodnikiem jest dla nas Arrasca. To piłkarz, który potrzebuje regularnej gry, ponieważ z każdym kolejnym meczem prezentuje się coraz lepiej. W ostatnich latach praktycznie zawsze było tak, że rozwijał swoją formę w trakcie sezonu. Ta przerwa była dla niego bardzo niekorzystna, bo przed kontuzją obojczyka był w znakomitej dyspozycji, szczególnie w ostatnim miesiącu. Teraz naszym celem jest odpowiednia praca i stopniowe dawanie mu minut, oczywiście bez zaburzania funkcjonowania całego zespołu, bo dobro drużyny jest najważniejsze. Chcemy jednak, aby w niedalekiej przyszłości odzyskał optymalną formę i ponownie pomagał nam, wykorzystując w pełni swoje umiejętności – powiedział trener.
Trener Flamengo nie chciał również wypowiadać się na temat Thiago Almady, który prowadzi rozmowy z klubem. Leonardo Jardim pozostawił tę kwestię José Boto, dyrektorowi technicznemu Flamengo, i nie zamierzał rozbudzać oczekiwań kibiców.
– Jeśli chodzi o rynek transferowy, rozmawiał pan z Boto? W takim razie rozmawiał pan z właściwą osobą. Nie będę mówił o piłkarzach, którzy nie są naszymi zawodnikami. Dla mnie liczą się ci, którzy obecnie noszą koszulkę Flamengo. Taki jest mój sposób pracy i dlatego nie komentuję piłkarzy z innych klubów – dodał szkoleniowiec.
Po zwycięstwie Flamengo utrzymało drugie miejsce w tabeli Campeonato Brasileiro z dorobkiem 37 punktów, mając jednak rozegrany o jeden mecz mniej od liderującego Palmeiras, które ma na koncie 44 punkty. Kolejne spotkanie Rubro-Negro rozegrają w niedzielę, kiedy na Maracanie zmierzą się z São Paulo w ramach 20. kolejki Campeonato Brasileiro.
INNA WYPOWIEDŹ LEONARDO JARDIMA
PLATA
– Jeśli chodzi o Platę, ma niewielki problem z kolanem, ale wydaje mi się, że nie jest to nic poważnego. Przyjechał ze zgrupowania reprezentacji już z tym urazem. Dziś zdecydowaliśmy się wystawić go od pierwszej minuty, ponieważ sądziliśmy, że nie będzie to nic groźnego, jednak odczuwał duży ból. Wiedzieliśmy, jak ważnym jest zawodnikiem, ale mieliśmy też świadomość, że nasze wyniki po przerwach w rozgrywkach nie były najlepsze. Nie chcieliśmy podejmować zbędnego ryzyka, niezależnie od wyniku meczu, ponieważ najważniejsze było dla nas wywieźć stąd zwycięstwo.
LORRAN
– To chłopak o dużych umiejętnościach technicznych, ale pod względem rozumienia gry wciąż ma sporo do poprawy. Intensywnie nad tym pracujemy i jestem z niego zadowolony właśnie z tego powodu, a nie tylko ze zdobytej bramki. Podobało mi się, jak odzyskiwał piłkę, jak pracował w defensywie i jak realizował założenia taktyczne zespołu. We Flamengo można grać tylko wtedy, gdy rozumie się przebieg meczu i swoją rolę w drużynie. Strzelił już gola podczas okresu przygotowawczego, dlatego pochwaliłem go przede wszystkim za to, jak funkcjonował w zespole.
JESZCZE O ARRASCAECIE
– Jak wszyscy wiedzą, to dla nas bardzo ważny zawodnik, który potrzebuje regularnej gry. To piłkarz, który z każdym kolejnym meczem prezentuje się coraz lepiej i w ostatnich latach niemal jednogłośnie był uznawany za najlepszego zawodnika naszej drużyny. Uważam, że ta przerwa była dla niego bardzo niekorzystna, ponieważ przed kontuzją znajdował się w znakomitej formie, szczególnie w ostatnim miesiącu. Teraz naszym celem jest odpowiednio z nim pracować i stopniowo dawać mu minuty na boisku, ale bez naruszania struktury zespołu. Dobro drużyny zawsze jest najważniejsze. Chcemy, aby odzyskał pełnię formy i w perspektywie najbliższych miesięcy znów pomagał nam, wykorzystując wszystkie swoje atuty.