Leonardo Jardim przyznaje, że Flamengo musi odzyskać właściwy rytm
Trener Leonardo Jardim ocenił remis 1:1 pomiędzy Flamengo a Internacionalem, po meczu, który odbył się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Beira-Rio w ramach 21. kolejki Campeonato Brasileiro. Szkoleniowiec przyznał, że jego zespół rozegrał słabą pierwszą połowę, ale po przerwie wyraźnie poprawił swoją grę.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
– Pierwsza połowa nie była dobra, zwłaszcza w ofensywie. Nie potrafiliśmy odpowiednio budować akcji. Mieliśmy problemy z kreowaniem sytuacji, długo utrzymywaliśmy się przy piłce i zbyt często rozgrywaliśmy ją wszerz boiska, ale nie przekładało się to na realne zagrożenie ani skuteczność. W drugiej połowie byliśmy bardziej efektywni, jednak to wciąż było za mało, by osiągnąć cel, jaki sobie założyliśmy – powiedział szkoleniowiec.
– Zdecydowanie wyniki nas niepokoją. Wiemy, że dla tej drużyny każdy rezultat inny niż zwycięstwo ma swoją wagę. To będą niezwykle wyrównane rozgrywki i wierzymy, że do końca będziemy liczyć się w walce o tytuł. Nie możemy jednak tracić punktów, bo nie możemy pozwolić rywalowi na zwiększenie przewagi. Naszym celem jest obrona mistrzowskiego tytułu – dodał.
Leonardo Jardim przyznał również, że Flamengo ma problemy w defensywie, ale zaznaczył, że wpływ na dyspozycję zespołu miał okres przygotowawczy, podczas którego wielu zawodników przebywało na zgrupowaniach swoich reprezentacji uczestniczących w mistrzostwach świata. Teraz Rubro-Negro czeka dłuższa przerwa od gry. Kolejny mecz Flamengo rozegra 9 sierpnia na Maracanie, kiedy zmierzy się z Vitórią.
– Zdecydowanie. Te słowa odnoszą się przede wszystkim do tej przerwy w rozgrywkach. Mieliśmy 10 zawodników poza zespołem. Do meczu z Coritibą prezentowaliśmy określony poziom gry. Później jedna grupa trenowała przez ponad 30 dni, a druga przebywała poza klubem, pracując z innymi trenerami, według innych założeń i w innych schematach. Ci zawodnicy wrócili do nas dopiero teraz – analizował portugalczyk.
– Po powrocie tych piłkarzy nadal nie udało nam się odpowiednio zgrać zespołu, ponieważ nie mieliśmy na to czasu podczas treningów. W ciągu 10 dni rozegraliśmy trzy mecze, a właściwie w ciągu tygodnia trzy spotkania. Dlatego musimy maksymalnie wykorzystać ten okres, który teraz mamy, aby ponownie zintegrować całą grupę, tak by nasze działania były lepiej rozumiane, a jakość gry wróciła do poziomu, który prezentowaliśmy na początku sezonu, gdy mieliśmy do dyspozycji cały skład – dodał trener Flamengo.
POZOSTAŁE ODPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA
SŁABE PIERWSZE POŁOWY
– Jedną z rzeczy, o których mówiłem zawodnikom przed rozpoczęciem meczu, był właśnie ten aspekt, czyli trudna pierwsza połowa przeciwko São Paulo. Przypomniałem jednak, że przed przerwą na mistrzostwa świata byliśmy zespołem, który bardzo mocno wchodził w mecze. Często zdobywaliśmy wiele bramek na początku spotkań, ponieważ dominowaliśmy i wywieraliśmy dużą presję. To bardziej odpowiada mojemu stylowi gry, ale obecnie nie potrafimy tego osiągnąć. Dzisiaj ponownie podkreślałem znaczenie tego, abyśmy byli bardziej zdecydowani i mocniej rozpoczynali mecze. Po połączeniu obu grup nadal nie udało nam się tego odzyskać, ale dla mnie jest to niezwykle ważne, bo sposób, w jaki rozumiem wielkość tego klubu i zespołu, który prowadzę, zakłada, że musimy od pierwszych minut być silni i agresywni. Musimy ponownie odnaleźć sposób działania, który prezentowaliśmy przed mundialem.
NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ W OKRESIE BEZ MECZÓW
– Zamierzam przede wszystkim zintegrować grupę pod względem pracy, ponieważ do tej pory nie udało nam się tego zrobić. Po powrotach zawodników do zespołu dołączali stopniowo. Wielu z nich trenowało indywidualnie, ponieważ byliśmy w podróży albo nie mieliśmy całej grupy do dyspozycji. Inni wracają po kontuzjach. Jeśli chodzi o ostatniego z nich, czyli Paquetę, to początkowo również on od teraz zacznie pracować z zespołem. Później będziemy mieli już kompletną kadrę. Wierzę, że uda nam się odzyskać część naszego DNA, czyli ten sposób gry, do którego dążymy i który prezentowaliśmy przede wszystkim przed mistrzostwami świata.
PRIORYTET NA RYNKU TRANSFEROWYM
– Już mówiłem o tym, jak ważne jest posiadanie zawodników technicznych i takich, którzy szybko wykonują zagrania w ofensywie, szczególnie przeciwko zespołom, które cofają się głęboko i ustawiają pięcioosobową linię obrony oraz czterech zawodników przed nią. Musimy mieć piłkarzy kreatywnych, szybkich i potrafiących robić różnicę. Dzisiaj tylko Arrascaeta i Lino momentami byli w stanie wykonać takie ruchy. Pozostali zawodnicy nie potrafili tego zrobić. Dlatego analizujemy tę kwestię wewnątrz grupy, a Boto wie, jak ważne jest posiadanie technicznych piłkarzy, którzy potrafią grać na małej przestrzeni i tworzyć przewagę w sytuacjach, gdy rywale ograniczają miejsce do gry.
JAŁOWE POSIADANIE PIŁKI I ASPEKT MENTALNY PRZED MECZEM W LIBERTADORES
– Cóż, odwróćmy pytanie. Wiecie, że nie jestem wielkim zwolennikiem jałowego posiadania piłki. Uważam, że musimy być bardziej skuteczni. Kiedy tworzymy sytuacje, musimy lepiej je wykorzystywać i kończyć akcje, które sobie wypracowujemy. Jeśli chodzi o aspekt mentalny, to oczywiście zawodnicy wiedzą, że te dwa remisy nie były tym, czego oczekiwaliśmy. Zdajemy sobie również sprawę, że te dwa zespoły już kilka miesięcy temu sprawiły Flamengo problemy, na początku rozgrywek. W meczach z Internacionalem i São Paulo zdobyliśmy tylko jeden punkt. Byli to rywale, których dobrze przeanalizowaliśmy i znamy ich jakość. Zawodnicy również wiedzą, że grając dla Flamengo, trzeba potrafić reagować na trudne momenty. Wierzę, że każdy z nich, mając już doświadczenie i swoją historię w futbolu, będzie w stanie odpowiedzieć na tę sytuację. Wykorzystamy ten okres, aby dobrze popracować jako zespół, teraz już z pełną kadrą. Później czeka nas jeszcze mecz z Vitórią przed pierwszym spotkaniem 1/8 finału Libertadores.
PROBLEMY Z PRZEJŚCIEM DO GRY I SŁABSZA FORMA JORGINHO
– Zdecydowanie Jorginho nie jest obecnie w swoim najlepszym momencie, wszyscy znamy jego możliwości. Nico również nie był z nami i jest zawodnikiem, który może go zastąpić. Dzisiaj dałem mu kilka minut. Kolejnym piłkarzem, który może występować na bardzo ważnej dla zespołu pozycji numeru 8 i ma ogromną jakość, jest Paqueta. Kiedy wszyscy będą dostępni, z pewnością będziemy mogli rotować składem. Będziemy mieli więcej rozwiązań. Wiemy, jak ważny jest Jorginho, ale zdajemy sobie również sprawę, że mamy innych zawodników, którzy w momencie, gdy ktoś znajduje się poniżej swojego poziomu, mogą go uzupełnić. Obecnie nie mieliśmy takiej możliwości.
CZY POSTAWA INTERNACIONALU BYŁA ZASKOCZENIEM?
– Nie. Ten zespół Internacionalu już wcześniej pokazywał swoją jakość. Znajdował się w trudnym momencie, a my zremisowaliśmy z nimi również w pierwszej rundzie. Taka jest piłka nożna, sytuacje bardzo szybko się zmieniają. Nie ma złych momentów, które trwają wiecznie, ani dobrych, które trwają bez końca. Musimy umiejętnie zarządzać takimi sytuacjami.