Leonardo Jardim twierdzi, że to był dobry test, ale ubolewa nad błędami
Trener Leonardo Jardim udzielił wywiadu po meczu Flamengo z River Plate, który zakończył się remisem 2:2. Portugalczyk ocenił występ zespołu i przyznał, że w drugiej połowie po zmianach nastąpił spadek jakości gry.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"To był dobry test, dobry mecz treningowy między dwoma dużymi zespołami. W pierwszej połowie byliśmy silniejsi od rywala, tworzyliśmy sytuacje. Niestety drobne szczegóły i błędy doprowadziły do utraty dwóch bramek, ale zrobiliśmy też wiele pozytywnych rzeczy, szczególnie w ofensywie. Strzeliliśmy dwa gole, trafiliśmy dwa razy w słupek i stworzyliśmy jeszcze dwie lub trzy sytuacje." - powiedział.
"W drugiej połowie mieliśmy kilka sytuacji na początku, ale po zmianach, gdy weszli zawodnicy mniej ograni, straciliśmy kontrolę. Gra stała się bardziej chaotyczna, oparta na przejściach, z akcjami w jedną i drugą stronę. To nie jest styl, jaki chcemy prezentować, ani nasz DNA. W drugiej połowie było więcej serca niż jakości. Ale to dopiero pierwszy mecz w okresie przygotowawczym. Teraz musimy się rozwijać w kolejnych dwóch spotkaniach i przygotować się do początku sezonu." - dodał Leonardo Jardim.
Trener mówił o pozytywnych aspektach gry zespołu, szczególnie w kreowaniu akcji ofensywnych, ale zwrócił też uwagę na kilka problemów. Flamengo wróci do gry w środę przeciwko Lausanne-Sport.
"Dobre mechanizmy, szczególnie w pressingu. W pierwszej połowie dobrze pressowaliśmy, a gdy mieliśmy piłkę, potrafiliśmy budować składne akcje. Strzeliliśmy dwa gole, trafiliśmy w słupek i mieliśmy jeszcze dwie sytuacje, które mogliśmy lepiej wykończyć. W pierwszej połowie mogliśmy zdobyć więcej bramek. W defensywie popełniliśmy błędy, a rywal miał niemal stuprocentową skuteczność. Nasz bramkarz obronił tylko jeden strzał. To mecz testowy, nadajemy mu odpowiednią wagę, żeby się rozwijać i złapać rytm przed startem sezonu." - powiedział.
INNE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA
MECZE TOWARZYSKIE
"Mamy trzy spotkania, z czego dwa z River Plate i Benficą to bardzo mocni rywale. Moglibyśmy jeszcze bardziej przetestować podstawową strukturę zespołu. W meczu z Lausanne być może będzie okazja sprawdzić zawodników, którzy grali mniej i dać im szansę. Wykorzystujemy te ważniejsze mecze, żeby przyjrzeć się naszym piłkarzom."
OCENA DRUŻYNY
"Myślę, że ta wyjściowa jedenastka zagrała podobnie jak przeciwko Coritibie i zaprezentowała się dobrze. Z wyjątkiem Jorginho i Everttona Araújo. Rywal był inny, ale pod względem gry wyglądało to dobrze. Straciliśmy gola po błędzie, nasza linia obrony czasami zamiast grać szerzej schodziła do środka. Rywal to wykorzystał. Dobrze zareagowaliśmy, strzeliliśmy dwa gole, potem jednak spadła intensywność i straciliśmy kolejną bramkę. W pierwszej połowie było wiele pozytywów. W defensywie musimy poprawić kilka rzeczy."
PULGAR I JORGINHO
"Duet Erick i Jorginho jest bardzo techniczny. Kiedy mamy więcej posiadania piłki i obaj są świeży, to właśnie oni mają największą jakość w rozegraniu. Evertton nie jest tak techniczny, ale wnosi intensywność i umiejętności w odbiorze. To pozwala w niektórych meczach rotować ustawieniem. Jesteśmy dobrze zbalansowani, mamy też Paquetę i Saúla. Mamy wielu pomocników na dwie pozycje."
LORRAN
"Lorran i wszyscy inni młodzi zawodnicy, jak Rayan czy gracze z U-20, muszą się pokazać. To nie Jardim ma robić za nich krok naprzód to oni muszą udowodnić swoją wartość, żeby wywalczyć miejsce w składzie i pokazać trenerowi, klubowi oraz kibicom, że są w stanie dać więcej niż inni. Daliśmy im tę szansę, dlatego są z nami i będą grać. W futbolu na najwyższym poziomie nie wystarczy talent liczy się przede wszystkim jakość na boisku."
LÉO ORTIZ I POWRÓT REPREZENTANTÓW
"Niestety w przypadku Léo Ortiza wstępna diagnoza się nie potwierdziła. Miała być przerwa 15 dni, minęły trzy tygodnie, a kiedy przyszedłem, nadal był kontuzjowany nawet podczas rozgrzewki. Dlatego nie mam daty powrotu. Jeśli chodzi o pozostałych zawodników, ich integracja zależy od kondycji, w jakiej wrócą. Zobaczymy, czy będą w formie, czy z urazami, czy przeciążeni, bo grali dużo, albo niedotrenowani, jeśli nie grali wcale. Każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie. Nie ma jednej reguły ocenimy, czego potrzebujemy, żeby wrócili do poziomu sprzed wyjazdu na kadrę."