Leonardo Jardim ubolewał nad remisem z Vasco

Rozmiar tekstu: A A A

Leonardo Jardim ubolewał na konferencji prasowej nad niedzielnym remisem z Vasco. Flamengo wypracowało przewagę dwóch goli, ale pozwoliło rywalowi wyrównać w ostatniej akcji meczu. Wynik 2:2 utrzymuje Rubro-Negro na pozycji wicelidera Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"W odniesieniu do meczu mogę powiedzieć, że mieliśmy 70, 75 minut na akceptowalnym poziomie. Strzeliliśmy dwa gole, mieliśmy jedną lub dwie sytuacje. Oddaliśmy mecz przeciwnikowi. Przestaliśmy wygrywać pojedynki, przestaliśmy naciskać korytarze. Oni dośrodkowywali z dużą łatwością. Zdobyli dwa gole po dośrodkowaniach. Flamengo musi grać. To była wiadomość, którą przekazałem zawodnikom. Ja jestem głównym odpowiedzialnym za to, że nie udało mi się sprawić, aby zawodnicy utrzymali poziom występu z pierwszych 70 minut. Załamaliśmy się. Przeciwnik zdołał zareagować i przejąć dominację w posiadaniu piłki. Powiedziałem im, że kiedy wychodzimy, by wygrywać, musimy mieć więcej odpowiedzialności. To jest fundamentalne. To musi być wyraźna wytyczna w tym, w co wierzę jako zespół." - powiedział Leonardo Jardim.

Flamengo wyszło na prowadzenie na początku meczu po golu Pedro. Jorginho podwyższył w drugiej połowie i dał przewagę dwóch goli. Vasco zareagowało i wyrównało po golach Roberta Renana i Hugo Moury, a bramka na remis padła w doliczonym czasie gry, w ostatniej akcji meczu.

"Nie mogliśmy skorzystać z trzech pomocników. Dwóch jest kontuzjowanych, a jeden zawieszony. Na pewno pewien deficyt strat piłki, który się pojawił, wynikał w dużej mierze z adaptacji. Niektórzy zawodnicy musieli grać w środku, Plata grał w środku. W końcowej fazie, kiedy wzmocniliśmy środek doświadczonymi zawodnikami, moim pomysłem było mieć więcej piłki i bardziej zrównoważyć mecz. To nie przyniosło efektu i zostaliśmy zdominowani, ale ważne jest, aby mieć naszych pomocników, ponieważ nasza gra jest przygotowana do grania z pomocnikami, skrzydłowymi i napastnikami. To nie jest usprawiedliwienie dla remisu." - dodał.

Remis pozostawia Flamengo z 27 punktami, nadal na drugim miejscu, z sześcioma punktami straty do lidera Palmeiras. Po niedzielnym klasyku drużyna Leonardo Jardim wraca do gry w nocy z czwartku na piątek przeciwko Independiente Medellín na stadionie Atanasio Girardot w Medellín w meczu 4. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores.

ZOBACZ INNE TEMATY KONFERENCJI

STRACONE GOLE PO DOŚRODKOWANIACH

"Istnieją zawsze dwa sposoby podejścia do tego tematu. Nie oczekujemy, że piłka wejdzie w pole karne, zawsze staramy się temu zapobiec. Nawet ułatwiliśmy ten typ gry opartej na dośrodkowaniach, nie ograniczyliśmy go i nie byliśmy agresywni w korytarzach. Potem, jeśli do tego dochodzi, chcemy wygrywać pojedynki w polu karnym. W meczu Libertadores graliśmy z zespołem, który opierał się na pojedynkach. Dzisiaj Vasco również to zrobiło. Nie jestem od opowiadania historii. Wiemy, że zespół Vasco był świeży i zamierzał spróbować wszystkiego. My byliśmy bardziej zmęczeni. Ale przy naszej kadrze musieliśmy dać inną odpowiedź pod względem dojrzałości i kontroli gry. Nie udało się, a odpowiedzialny jestem ja."

DOŚRODKOWANIA W POLE KARNE FLAMENGO

"Gra ma różne fazy. Pierwsza faza jest taka jeśli mamy piłkę, kontrolujemy piłkę, przeciwnik nie będzie grał. Druga faza kiedy zawodnik przeciwnika ma taką sytuację, musimy ją wyeliminować u źródła. Chcemy wygrywać pojedynki, ale oni mają silnych zawodników, nie gramy przeciwko karłom. Często zawodnicy mniej uzdolnieni technicznie mają atut agresywności i pojedynków. Pojedynki są końcową częścią tej sytuacji."

ZMIANY

"W odniesieniu do zmian, miały one na celu dłuższe utrzymanie piłki w środku pola i posiadanie szybszych skrzydłowych, aby bronić boków. Ostatecznie tak się nie stało, ale był to początkowy pomysł. Kiedy dokonałem zmian w zespole, Plata był najlepszym zawodnikiem na boisku. Nie zdjąłbym go w ramach zmiany. Mógłbym zmienić jednego z defensywnych pomocników, ale ostatecznie zdecydowałem się tego nie robić."

MOMENT

"W odniesieniu do zawodników, o których wspomniałeś, Pedro i Plata, od początku, kiedy przyszedłem, doceniałem ich, ponieważ ci zawodnicy byli w trudnym momencie, ale już udowodnili swoją jakość i nadal są młodzi. To była bardzo otwarta rozmowa, mówiłem o tym, co zrobili w przeszłości. W odniesieniu do czerwonej kartki, szczerze mówiąc, uznałem ją za tak samo niesprawiedliwą jak tę dla kolegi z Estudiantes. Ponieważ ich bramkarz odepchnął Royala, inny zawodnik uderzył łokciem, myślałem, że będzie coś poważniejszego. Wtedy wkroczyłem. Byłem zaskoczony czerwoną kartką. To są decyzje. Moja sytuacja jest bardzo podobna do tej kolegi z Argentyny."

BRAK ZMIANY ALEXA SANDRO

"Nie zmieniłem Alexa, ponieważ dośrodkowania były ich bronią. Varela wybił tam dwie piłki, Alex wybił jeszcze trzy. Był naszym najsilniejszym zawodnikiem w tym meczu. Wprowadziłbym Ayrtona w sytuację, która nie była dla niego odpowiednia. Gdybyśmy potrzebowali atakować, mógłbym wprowadzić Ayrtona do gry, aby dać jakość w budowaniu akcji. Pod względem defensywnym, na 10 minut przed końcem, Alex był najlepszą opcją. Problemem nie byli boczni obrońcy, lecz skrzydłowi, którzy nie byli wystarczająco agresywni."

UTRZYMANIE GRY

"To jest bardzo ważne. O tym właśnie mówiłem w kontekście dojrzałości. Dłużej utrzymywać piłkę, dłużej ją kontrolować. Nie potrafiliśmy zagrać w ten bardziej uporządkowany sposób. Wynikało to z naszych braków i zasług przeciwnika. Ostatecznie się odsłoniliśmy."

BRAKI KADROWE I POWROTY

"Evertton był częściej wykorzystywany w tym okresie. Erick to również znakomity zawodnik, będzie musiał dojść do siebie po kontuzji, wrócić do treningów z zespołem i pokazać swoje umiejętności. Erick w pełni zdrowy z pewnością wszedłby do gry, aby zrównoważyć zespół pod względem taktycznym i pojedynków. To zawodnik, którego bardzo lubię. Miejmy nadzieję, że wróci do zdrowia, podobnie jak Paquetá, ponieważ potrzebujemy rozwiązań, a zmęczenie jest duże."

POWRÓT PAQUETY I KRYCIE PRZY GOLU NA REMIS

"Nie wiem, kiedy Paquetá wróci, nie trenuje z grupą, podobnie jak Erick. Zobaczymy. Na pewno w tej sytuacji, gdybyśmy cofnęli się w ostatniej minucie, ryzyko byłoby bardzo duże. Gdybyśmy się cofnęli, moglibyśmy być w lepszej pozycji do zaatakowania piłki. Uważam też, że pressing w korytarzu został wykonany bardzo źle. Nie widziałem tej sytuacji, ale mogliśmy mieć bardziej efektywną pozycję w tym sektorze i tak się nie stało."

TRZECH DEFENSYWNYCH POMOCNIKÓW

"Już stosowaliśmy tę opcję. W Cusco graliśmy z Paquetą, Nico i Everttonem. Co się dzieje często kiedy gra się z trzema defensywnymi pomocnikami, skrzydłowi muszą być bardziej bezpośredni, z wejściami w pole karne i zdolnością do wykańczania akcji. W przeciwnym razie gra staje się bardzo rozciągnięta i mało obecna w strefie centralnej. Lubię, gdy zawodnicy wchodzą w pole karne. Duże zespoły mają taki wolumen gry. Nie lubię grać trzema defensywnymi pomocnikami, ponieważ potrzebowałbym innych skrzydłowych, bardziej podobnych do Bruno Henrique."

iconautor: MentiX

icon 04.05.2026

icon06:29

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy