Leonardo Jardim uznał remis Flamengo na Mineirão
Trener Leonardo Jardim pozytywnie ocenił wyjazdowy remis 1:1 Flamengo z Cruzeiro, do którego doszło w nocy ze środy na czwartek na Mineirão w pierwszym meczu 1/8 finału Copa Libertadores. Po spotkaniu szkoleniowiec uznał wynik za korzystny, ale jednocześnie zaapelował o koncentrację przed rewanżem na Maracanie.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
— To był wyrównany mecz, co potwierdzają statystyki, pomiędzy dwiema dobrymi drużynami. Wynik jest pozytywny, ale zobaczymy, co wydarzy się w drugim spotkaniu. Nieprzypadkowo wszystkie mecze tej rundy zakończyły się remisami. Na własnym stadionie musimy ponownie zaprezentować się z dobrej strony. Musimy zachować czujność w starciu z Cruzeiro — powiedział Leonardo Jardim.
Zapytany o decyzje dotyczące wyjściowego składu, które przed meczem spotkały się z licznymi pytaniami ze strony kibiców, Jardim wyjaśnił swoje wybory. Na ławce rezerwowych rozpoczęli między innymi Pedro, Lucas Paquetá i Guillermo Varela. Trener podkreślił przy tym jakość i szerokość kadry Flamengo.
— Myślę, że niewiele zmieniliśmy w porównaniu z tym, jak wyglądał nasz skład w dotychczasowych meczach Libertadores. Wielu z tych zawodników regularnie grało w tych rozgrywkach, a w lidze czasami wystawiam innych. Najważniejsze jest to, że mamy rozwiązania. Mamy wystarczająco dużo możliwości, aby w każdym meczu być konkurencyjnym i walczyć o zwycięstwo, bo właśnie tego oczekują kibice, wyników. Ja jako trener również tego oczekuję.
POZOSTAŁE WYPOWIEDZI LEONARDO JARDIMA
RYWALIZACJA VARELA – ROYAL
— To dwaj zawodnicy o bardzo wysokiej jakości, zarówno Varela, jak i Royal. Kiedy zależy nam na bardziej płynnej grze i większym posiadaniu piłki, często korzystamy z Vareli. Mecze w Libertadores są zazwyczaj bardziej agresywne, jest w nich więcej pojedynków, a Royal również jest w tym niezwykle mocny. Dlatego jestem bardzo zadowolony z obu tych opcji. Jako trener uważam ich obu za bardzo ważnych zawodników.
DECYZJE DOTYCZĄCE ZMIAN
— Chcieliśmy trochę odświeżyć ofensywną pomoc i atak. Arrascaeta i BH nie byli w pełni gotowi, byli już trochę zmęczeni. Mieliśmy na ławce takich zawodników jak Pedro i Paquetá. Nawet jeśli Paquetá nie jest jeszcze w optymalnej formie, ponieważ wraca po długiej przerwie i wciąż brakuje mu rytmu meczowego, zdecydowaliśmy się odświeżyć zespół. Ostatecznie to właśnie on strzelił gola na wagę wyrównania. To było ważne, ponieważ nie zmieniliśmy naszego ustawienia, po prostu odświeżyliśmy poszczególne pozycje.
CEL KIBICÓW CRUZEIRO
— Jeśli chodzi o przyjęcie, mam do tych kibiców szczególny sentyment. Szkoda tylko, że niektórzy ludzie stworzyli wobec mnie tak ogromną nienawiść. Łatwiej jest w życiu się przed czymś schować, niż zmierzyć się z prawdą. Ja jednak jestem bardzo spokojny i mam czyste sumienie. Uważam też, że kibice Cruzeiro odegrali swoją rolę. Teraz chcę przede wszystkim mówić o naszych kibicach, którzy przyjechali tutaj, dopingowali i wspierali drużynę. To właśnie na tym, moim zdaniem, należy się skupić. Mam nadzieję, że na Maracanie będziemy mogli liczyć na wsparcie wszystkich naszych kibiców.
CARRASCAL ROZGRZEWAŁ SIĘ NA POCZĄTKU MECZU
— Carrascal poszedł się rozgrzewać, ponieważ Lino został uderzony i odczuwał pewien dyskomfort. Później jednak wrócił do gry.
OPCJE NA LEWEJ STRONIE OBRONY
— Na lewej stronie mamy na ławce młodego zawodnika, Johnny’ego. Bardzo w niego wierzę i jestem przekonany, że w perspektywie średnioterminowej będzie rozgrywał coraz więcej meczów we Flamengo, a także w przyszłości. Jednak przy meczu o takiej intensywności nie był to odpowiedni moment, żeby wprowadzać młodego zawodnika. Jeden błąd mógłby przecież mieć dla niego bardzo poważne konsekwencje. Jestem jednak przekonany, że jeśli pojawi się problem na lewej stronie obrony, prędzej czy później będzie musiał dostać swoją szansę. Tym bardziej że już grał w Portugalii i spisywał się bardzo dobrze.
INDYWIDUALNE KRYCIE STOSOWANE PRZEZ CRUZEIRO
— W dzisiejszych czasach każdy ogląda mecze. Cruzeiro analizuje nasze spotkania, a my oglądamy mecze Cruzeiro. Ich strategia polegała na indywidualnym kryciu w środku pola oraz w linii defensywnej. Jako przeciwnik musimy próbować sobie z tym poradzić. Każdy ma swoją strategię, my mamy swoją, a Cruzeiro swoją. Co się wydarzyło? Oczywiście przy kryciu indywidualnym czasami trudniej jest utrzymać się przy piłce, szczególnie niektórym naszym bardziej technicznym zawodnikom. Z drugiej strony uważam, że pojawiło się sporo ruchu i wymiany pozycji, które pozwoliły nam tworzyć przestrzeń i utrzymywać się przy piłce.
CZY REMIS BYŁ SPRAWIEDLIWYM WYNIKIEM?
— Powtórzę to, co powiedziałem na początku. Uważam, że był to wyrównany mecz, z lekką przewagą Flamengo. Cruzeiro zdobyło bramkę po kapitalnym golu, takie trafienia również trzeba docenić. Należą się gratulacje Arroyo za to, co zrobił. W tamtym momencie spotkanie było bardzo wyrównane. Próbowaliśmy odwrócić losy meczu i ostatecznie doprowadziliśmy do remisu. Cruzeiro również ma bardzo groźne kontrataki.
MECZ REWANŻOWY
— To bardzo trudne pytanie, ponieważ wciąż muszę myśleć o meczu ligowym, który czeka nas za trzy dni, a jest on bardzo ważny. Wiecie, że zmniejszyliśmy teraz dystans do Palmeiras i nie możemy podejść lekkomyślnie do niedzielnego spotkania. Najpierw musimy skupić się na tym meczu, a dopiero później myśleć o rewanżu z Cruzeiro. Tak samo zrobiliśmy przed spotkaniem z Vitórią, najpierw skupiliśmy się na tamtym meczu, a dopiero później na dzisiejszym.
— Nie ma sensu wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Wiemy, że zarówno Paquetá, jak i Pedro są zawodnikami podstawowego składu. Ale mamy 15 czy 16 piłkarzy, których można uznać za podstawowych. Wszystko zależy od ich dyspozycji, mojego wyboru, analizy przeciwnika i tego, jak chcę rozpocząć mecz. Jeśli jedni rozpoczną spotkanie, pozostali wejdą z ławki. Jeśli nie, to właśnie oni wyjdą w podstawowym składzie. Na ten moment moim głównym zmartwieniem jest jednak mecz z Mirassol, który czeka nas za trzy dni.
NIEOBECNOŚĆ LUIZA ARAÚJO I WALLACE YANA
— Luiz Araújo pauzuje z powodu problemu fizycznego. Jest poza grą od około czterech czy pięciu tygodni. Zaczął trenować dopiero dwa dni temu i nie był jeszcze gotowy, żeby znaleźć się w kadrze meczowej. Jeśli chodzi o Wallace, była to moja decyzja związana z wyborem składu. Kiedy wszyscy są dostępni, trzeba zacząć podejmować trudne decyzje i kogoś zostawić poza kadrą.
RELACJE Z ZAWODNIKAMI CRUZEIRO
— Mam bardzo bliskie relacje z zawodnikami. Widzieliście to już podczas pierwszego meczu na Maracanie. Dziś było podobnie, również jeśli chodzi o sztab szkoleniowy i pracowników klubu. Mam dobre relacje z zarządem. Kiedy jednak na zewnątrz przekazywane są nieprawdziwe informacje, kibice... Ale nie zamierzam krytykować kibiców. Czasami po prostu wierzą w to, co się im przekazuje.
— Nadal darzę Cruzeiro sympatią. To klub, który zawsze będę nosił w sercu. Niestety, sprawy potoczyły się w taki sposób. Wolę jednak, żeby to mnie spotkała krzywda, niż żebym miał skrzywdzić osoby, z którymi łączy mnie szczególna relacja.
CZY ZREZYGNOWAŁEŚ Z CRUZEIRO?
— Nie, to nie ja zrezygnowałem. Obie strony zrezygnowały. Łatwo jest przedstawiać to tak, że to Jardim zrezygnował, ale prawda jest taka, że obie strony podjęły taką decyzję.
CZYM RÓŻNI SIĘ CRUZEIRO TITE OD CRUZEIRO ARTURA JORGE?
— To dwa różne zespoły, które grają w odmienny sposób. Obecnie Cruzeiro opiera swoją grę bardziej na indywidualnym kryciu, zawodnik przeciwko zawodnikowi. Tite nie stosował takiego modelu. Z pewnością obecny zespół jest bardziej pewny siebie i lepiej zorganizowany, co pokazują wyniki osiągane w Brasileiro, Libertadores i Copa do Brasil. Zawodnicy jednak pozostali ci sami. Piłkarze, którzy wcześniej byli największymi atutami tego zespołu, nadal nimi są jak Gerson, Matheus, Kaio czy Fabrício. To dwa różne style, ale w obu przypadkach jest to bardzo konkurencyjna drużyna. Pamiętam tamten mecz, który odbył się na Maracanie, był niezwykle wyrównany.
RÓŻNICE W PROWADZENIU FLAMENGO I CRUZEIRO
— Posiadanie piłki jest ważnym elementem budowania akcji. Nie chodzi jednak o samą ideę konstruowania gry. Flamengo jest obecnie zespołem, który zdecydowanie częściej utrzymuje się przy piłce, ponieważ rywale grają przeciwko niemu niżej. Pamiętacie, kiedy przyszedłem do Cruzeiro. Zespół był wtedy w trudnym momencie, a przeciwnicy nie okazywali nam odpowiedniego respektu i często wychodzili wysoko, próbując nas zaatakować.
— Zostawiali przestrzeń za plecami, a my potrafiliśmy to wykorzystywać. Wiele z tych pomysłów związanych z grą przejściową wciąż jest dziś widocznych. Nadal szukam gry w głąb pola i widzę, że nasi skrzydłowi również starają się wykorzystywać tę przestrzeń. Z drugiej strony mamy też zawodników, którzy potrafią dłużej utrzymać się przy piłce. To po prostu różne style, dostosowane do sytuacji, w jakiej znajduje się dany zespół.
DEKLARACJA, ŻE W BRAZYLII POPROWADZI JUŻ TYLKO CRUZEIRO
— Nie. Już mówiłem, że informacja na ten temat wynikała z tego, że myślałem, iż zostanę jeszcze przez jakiś czas w Brazylii. Ostatecznie tak się nie stało. Jak już wspominałem, obie strony uznały, że nie będą kontynuować współpracy. Szczerze mówiąc, nie zamierzałem wracać do Brazylii. Chciałem zostać za granicą. Nie udało mi się jednak znaleźć miejsca na Bliskim Wschodzie, a właśnie tam chciałem pracować. Pojawiła się oferta Flamengo i na Flamengo po prostu nie można powiedzieć „nie”.
— Flamengo, czy komuś się to podoba, czy nie, jest największym klubem Ameryki Południowej. I na Flamengo nie można powiedzieć „nie”. Dlatego zdecydowałem się wrócić do Brazylii. Przeprosiłem już za tę sytuację, ponieważ powiedziałem wcześniej, że nie wrócę, a później zmieniłem zdanie. Jeśli chodzi o pozostałe kwestie, jestem jednak bardzo spokojny, bo doskonale wiem, co się wydarzyło. Przyjaciele, wy również wiecie. Czasami jednak lepiej odwrócić wzrok, udać, że się czegoś nie widzi i zamknąć oczy.