Lorran w niecałe dwa lata stracił na wartości i opuszcza Flamengo bez spełnienia pokładanych w nim nadziei
Flamengo jest blisko sfinalizowania sprzedaży Lorrana do Sharjah FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ofensywny pomocnik, uznawany za jeden z największych talentów wyszkolonych przez klub w ostatnich latach, nigdy nie zdołał na stałe przebić się do pierwszego zespołu. W jego karierze nie brakowało również zmian między drużynami młodzieżowymi, a ostatecznie wypadał z planów kolejnych trenerów, u których szukał swoich szans.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W styczniu 2025 roku Flamengo było blisko sprzedaży 20-letniego wówczas zawodnika do CSKA Moskwa za 8 milionów euro (50,3 miliona reali według ówczesnego kursu) za 80% praw do piłkarza. Kilka dni wcześniej klub odrzucił ofertę opiewającą na 5 milionów euro (31 milionów reali). Lorran dotarł nawet na lotnisko, ale nie otrzymał zgody na podróż z powodu problemów z kontraktem. Ostatecznie został wypożyczony do włoskiej Pisy.
Teraz wartość transferu ma wynosić około 1,3 miliona euro (około 7,7 miliona reali). Porozumienie nie zostało jeszcze sfinalizowane, ale rozmowy są na zaawansowanym etapie. Przed podpisaniem kontraktu zawodnik będzie musiał jeszcze przejść badania medyczne. Na spadek jego wartości wpłynęło kilka czynników.
Pierwsza oferta Sharjah zakładała wypożyczenie, ale Flamengo nie było zainteresowane takim rozwiązaniem. Początkowo sam Lorran wolał tę opcję, gdyby nie zdołał zaaklimatyzować się poza Brazylią, jednak ostatecznie do tego nie doszło. Pozostając poza planami pierwszego zespołu i bez regularnych występów, pomocnik nie otrzymał bardziej atrakcyjnych ofert. Swoją propozycję złożyła Granada, ale została ona uznana przez Flamengo za bardzo niekorzystną.
Po powrocie z wypożyczenia Lorran był niemal pewny odejścia, jednak problemy kadrowe sprawiły, że Leonardo Jardim zabrał go na okres przygotowawczy w Portugalii. Tam zawodnik zaprezentował się z dobrej strony i ponownie stał się opcją dla trenera. Mimo to później znów przestał otrzymywać szanse i nigdy na dobre nie wypadł z listy zawodników przeznaczonych do sprzedaży.
Flamengo prowadzi również rozmowy w sprawie transferów kilku innych wychowanków, którzy nie mają miejsca w pierwszym zespole, za podobne kwoty. W niektórych przypadkach klub nie otrzymuje żadnej bezpośredniej korzyści finansowej, zachowując jedynie część praw ekonomicznych do zawodnika. Ponieważ Lorran osiągnął limit wieku dla kategorii U-20, w przypadku pozostania w klubie najprawdopodobniej zostałby bez regularnej gry i czekał na ewentualną szansę u Leonardo Jardima.
W sierpniu 2024 roku Lorran przedłużył kontrakt z Flamengo do 2029 roku. Jego klauzula wykupu wzrosła wówczas do 100 milionów euro (około 593,83 miliona reali według obecnego kursu). Młody zawodnik od lat znajdował się na radarze czołowych europejskich klubów, ale nigdy nie zdołał spełnić pokładanych w nim nadziei.
ODSUWANY PRZEZ KOLEJNYCH TRENERÓW
Lorran zadebiutował w pierwszym zespole w 2023 roku, rozgrywając swoje pierwsze mecze w Campeonato Carioca. Najlepszy okres przeżywał w 2024 roku pod wodzą Tite, gdy zaczął regularnie pojawiać się na boisku. Łącznie wystąpił wówczas w 27 spotkaniach, strzelając jednego gola i notując trzy asysty. Jeszcze za kadencji byłego trenera został jednak ponownie skierowany do drużyny U-20.
Pomocnik wrócił do pierwszego zespołu za kadencji Filipe Luísa, ale po raz kolejny stracił miejsce w składzie i przez zdecydowaną większość czasu występował w drużynie młodzieżowej. W klubie panowała opinia, że Lorran nie był w stanie odpowiednio dostosować się do wymagań i założeń byłego lewego obrońcy. Wobec braku miejsca w pierwszym zespole został wypożyczony do Pisy.