Lucas Paquetá: To mój pierwszy mundial, na którym reprezentuję klub mojego serca
Flamengo jest klubem z największą liczbą powołanych do reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata od 1994 roku, z czterema zawodnikami: Léo Pereirą, Danilo, Alexem Sandro i Lucasem Paquetą. Ten ostatni, który był w kadrze Canarinhos podczas mundialu w 2022 roku, gdy był zawodnikiem West Ham United, pojedzie na swój drugi turniej. Przypomniał zdanie, które powiedział po powrocie do swojego ukochanego klubu na początku tego roku: "Być może Flamengo mnie nie potrzebowało, ale ja potrzebowałem Flamengo".
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Myślę, że kiedy zdecydowałem się wrócić do mojego ukochanego klubu, chciałem znowu dobrze się czuć i być szczęśliwy na boisku. Wiedziałem, że właśnie tutaj to odnajdę. W konsekwencji, kiedy człowiek jest szczęśliwy i w dobrej formie, wszystko ma tendencję do układania się dobrze. Po raz kolejny zostałem powołany, po raz kolejny pojadę na mistrzostwa świata. Po wszystkim, co przeżyłem, możliwość rozegrania kolejnego mundialu jest czymś wyjątkowym dla mnie i mojej rodziny. Flamengo jest częścią tego wszystkiego. Dziś to mój pierwszy mundial, na którym reprezentuję klub mojego serca." - powiedział z entuzjazmem Lucas Paquetá w wywiadzie dla oficjalnego kanału Flamengo na YouTube.
Lucas Paquetá ujawnił, że wysłał wiadomość do trenera Filipe Luísa, który nie jest już we Flamengo, ale odegrał kluczową rolę w jego powrocie jako najdroższego transferu w historii brazylijskiej piłki nożnej za kwotę 42 milionów euro.
"Filipe napisał do mnie wiadomość, rozmawiałem też z nim. Podziękowałem mu za wszystko. Są ludzie, którzy pojawiają się po to, aby wszystko szło we właściwym kierunku. Filipe był kluczowy dla mojego powrotu. Zrobił wszystko, co mógł, żebym mógł wrócić. Jeśli dziś jestem we Flamengo, to w dużej mierze dzięki niemu i wysiłkowi, jaki w to włożył. Oczywiście również dzięki wysiłkowi całego klubu. Jestem mu bardzo wdzięczny i życzę mu wszystkiego najlepszego w życiu. Wiem też, że cieszy się z mojego powołania. Mogę więc tylko dziękować." - dodał.
INNE WYPOWIEDZI LUCASA PAQUETY
POZYCJA W REPREZENTACJI
"Zawsze jestem bardzo gotowy, żeby pomagać. Powołanie na poprzedni mundial było inne niż to obecne. Teraz odzyskuję swoje miejsce. To dobry moment. Przyjeżdżam z siłą do walki o to, by pomagać drużynie. Zawsze jestem do dyspozycji, chcę pomagać. To moja cecha. Carlo Ancelotti bardzo dobrze zna moje atuty, jasno powiedział, gdzie mnie widzi, i mam nadzieję, że będę mógł pomóc, dając z siebie wszystko. Jeśli będzie trzeba pomagać na boisku lub poza nim, zrobię wszystko, co będzie w moim zasięgu."
ODCZUCIA PO OSKARŻENIU O UDZIAŁ W ZAKŁADACH BUKMACHERSKICH
"Ty (Athirson) jesteś człowiekiem, który tego doświadczył. Wiesz, jak trudno jest przechodzić przez trudne chwile. Trzeba wychodzić na boisko i starać się dawać z siebie wszystko. Człowiek przechodzi przez wiele krytyki i presji, ale nasze marzenie w sercu zawsze pozostaje żywe. To właśnie motywuje nas do dawania z siebie wszystkiego. Nie miałem wątpliwości, co znajdę we Flamengo. Kiedy mówię, że być może Flamengo mnie nie potrzebowało, ale ja potrzebowałem Flamengo, chodzi właśnie o tę miłość, o poczucie bycia w domu i bycia przyjętym, które można znaleźć tylko tutaj. Początek był trochę trudny pod względem adaptacji, ale wszystko szybko się ułożyło. Dziś, będąc w dobrym momencie we Flamengo, zostałem powołany, aby reprezentować także ten klub, który tak wiele dla mnie zrobił."
WSPÓŁPRACA Z VINÍCIUSEM JÚNIOREM
"To coś wyjątkowego. Ja i Vinícius Júnior przeżyliśmy tyle szczęśliwych chwil we Flamengo. Zabraliśmy to ze sobą na nasz pierwszy mundial i nadal marzymy. Zawsze jesteśmy razem. Dziś po raz kolejny możemy jechać razem na mistrzostwa świata. To człowiek, którego bardzo podziwiam, fenomenalny piłkarz."
POWOŁANIE NEYMARA
"Neymar to człowiek, który bardzo wiele znaczy dla nas wszystkich. To on przyjął mnie w reprezentacji i dał mi pewność siebie potrzebną do noszenia tej koszulki. Był kluczowy, abym mógł na stałe zadomowić się w reprezentacji. Dziś większość mojej kariery, osiem lat kariery, była związana właśnie z reprezentacją. To człowiek, który jest częścią tej historii. Jest geniuszem na boisku. To będzie kolejny wyjątkowy moment móc dzielić boisko z nim i z innymi zawodnikami."