Lucas Paquetá cieszy się z gola i wierzy w awans
Lucas Paquetá był odpowiedzialny za przywrócenie Flamengo do gry w meczu z Cruzeiro i opuścił stadion Mineirão zadowolony nie tylko z powodu zdobytej bramki, ale także z możliwości występu w tym ważnym spotkaniu. Pomocnik pojawił się na boisku w drugiej połowie i potrzebował zaledwie minuty, by zdobyć gola na wagę remisu 1:1.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Lucas Paquetá podkreślił jakość kadry Flamengo i cieszył się, że udało się przenieść rywalizację w 1/8 finału na Maracanę. Jego zdaniem wynik stawia Rubro-Negro w dobrej sytuacji przed walką o awans przed własną publicznością.
— Jestem bardzo szczęśliwy. Mamy bardzo mocny zespół, cieszę się, że mogłem wejść i pomóc drużynie golem. Dzięki temu przenieśliśmy decydujące spotkanie na własny stadion. Wywiezienie stąd remisu jest ważne — powiedział pomocnik.
Gol miał również szczególne znaczenie dla Lucasa Paquety, który wciąż odzyskuje rytm po wyleczeniu kontuzji, której doznał w meczu Brazylii z Japonią podczas mistrzostw świata. Pomocnik przyznał, że pod względem fizycznym odczuł trudy bardzo intensywnego spotkania, ale liczy na to, że w kolejnych starciach będzie dostawał więcej minut, aby wrócić do optymalnej formy.
— To był dopiero mój drugi mecz i mocno odczułem to pod względem przygotowania fizycznego. Trudno jest zagrać tak intensywny mecz, kiedy to dopiero mój drugi występ. Mam nadzieję, że będę grał więcej i jak najszybciej odzyskam formę fizyczną. Myślę, że jeszcze jeden mecz i będę już w 100% — dodał.
Lucas Paquetá wszedł na boisko w 65. minucie, zmieniając Giorgiana de Arrascaetę, i odmienił obraz spotkania. Niedługo później Léo Ortiz trafił w poprzeczkę po rzucie wolnym wykonywanym przez Ayrtona Lucasa, a do odbitej piłki w polu karnym dopadł właśnie pomocnik i mocnym strzałem nie dał szans Otávio.
Remis utrzymuje Flamengo w walce o awans do ćwierćfinału Copa Libertadores. Rewanż odbędzie się za tydzień na Maracanie, a zwycięstwo w tym spotkaniu zapewni ekipie z Rio de Janeiro awans. W przypadku kolejnego remisu o losach awansu rozstrzygną rzuty karne.