Maurício Souza: Drugie miejsce nie jest dla nas

Rozmiar tekstu: A A A

Po czwartkowej porażce 0:2 z Atlético Goianiense w Goiânii, tymczasowy trener Flamengo, Maurício Souza dokonał krótkiej analizy wyniku i zgodnie z oczekiwaniami przytoczył ogromną liczbę osłabień wynikających z wakacjami, jako jeden z problemów. Rubro-Negro ukończył tę edycję Campeonato Brasileiro na drugim miejscu z 71 punktami.

GRA Z TRÓJKĄ OBROŃCÓW

"Przyjechaliśmy tutaj wiedząc, że Atlético potrzebuje zwycięstwa, aby dostać się do Libertadores. Wszyscy wiedzą, że przyjechaliśmy tutaj mocno osłabieni, z drużyną składającą się zasadniczo z młodych zawodników i tych, którzy nie grali w meczu przez długi czas. Wyobraziłem sobie, że musimy bronić nieco niżej, chroniąc sektor boiska, a przy okazji bardzo dobrze poszło z Wesleyem. Pomyśleliśmy, że to najlepsza strategia dla nas, aby wygrać".

SEZON PONIŻEJ OCZEKIWAŃ

"Myślę, że to nie pasuje do oczekiwań. Wszyscy wiedzą, że sezon był daleki od tego, co myśleliśmy i planowaliśmy we Flamengo. Drugie miejsce w Libertadores i Brasileiro nie jest dla nas. Flamengo zawsze szuka tytułów i zawsze będzie chciał pierwszego miejsca. Oczywiście musimy dużo poprawić w następnym sezonie. Musimy wykorzystać ten sezon, aby nie powtórzyć naszych błędów w przyszłym roku i zdobyć tytuły, na jakie zasługuje Nação".

POCHWAŁY MŁODYCH ZAWODNIKÓW

"Jeśli chodzi o młodych zawodników, jestem bardzo zadowolony z tego, co zobaczyłem. Powiedziałem im w szatni, że wszyscy nie są przyzwyczajeni do przegrywania. Każdy zdobył ważne tytuły w sektorze młodzieżowym lub już z pierwszym zespołem. Ale nie mogę być smutny z chłopaków, którzy nie mają za dużego doświadczenia w pierwszym zespole, z którym niewiele trenowali. Trenowali 20 minut. Z nimi wyjeżdżam stąd bardzo zadowolony, z ich postawą, Lázaro i André spisali się bardzo dobrze, wyjeżdżam szczęśliwy z tymi dzieciakami. Wesley cały czas biegał.

ZŁY WYSTĘP VITORA GABRIELA

"Nie rozumiem, dlaczego on (Vitor Gabriel - przyp. red.) tak mało dał. Był moim zawodnikiem w zespole U-20, za każdym razem, gdy nie grał przez długi czas, miał trudności z powrotem do rytmu. Dziś niezwykle się poświęcał. Grał pojedynczo na niskim bloku i miał u boku dwóch młodych zawodników, którzy oddawali się na maksa. Ale jest strukturalna trudność, aby nadążyć i przyspieszyć. Biegał w tę i w tamtą stronę i walczył. Wie, że w niektórych aspektach musi się poprawić, jest zmotywowany, nie przestaje pracować, jest profesjonalistą. Żyjemy razem na co dzień. Zawsze będzie miał moje wsparcie, niezależnie od tego, w co grał dzisiaj, czy nie, ponieważ wiem, że jest piłkarzem, który daje z siebie wszystko".

iconautor: MentiX

icon 10.12.2021

icon06:21

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy