Maurício Souza: Oczywiście nie uważam wyniku za sprawiedliwy

Rozmiar tekstu: A A A

Pierwsza porażka w nowym sezonie miała miejsce w klasyku. Po dwóch zwycięstwach "chłopcy z Ninho", którzy reprezentowali Flamengo na początku Campeonato Carioca przegrali 0:1 z Fluminense. Zwycięskiego gola dla Tricolor zdobył Igor Julião, który w niedzielnej grze na stadionie Maracanã oddał fantastyczny strzał zza pola karnego.

Wynik sprawił, że Rubro-Negro spadł na trzecie miejsce w tabeli - ma sześć punktów z trzech meczów i znajduje w strefie klasyfikacyjnej do półfinałów Carioca. Pierwsze cztery zespoły przechodzą do następnego etapu.

W następnej kolejce, już znaczna część pierwszego zespołu Mengão kierowana przez trenera Rogério Ceniego zmierzy się z Resende. Spotkanie odbędzie się w piątek, ponownie się na stadionie Maracanã.

Po meczu trener Maurício Souza przytoczył statystyki meczowe i podkreślił, że drużyna mogła strzelić gole już w pierwszej połowie.

"Oczywiście nie uważam wyniku za sprawiedliwy, ale wiemy, że piłka nożna nie polega na sprawiedliwości. Powiedziałem to chłopakom w przerwie. Myślę, że mogliśmy strzelić gola w pierwszej połowie, ale poziom koncentracji musi być cały czas wysoki. Pod koniec zdobyli bramkę pięknym kopnięciem i wyszli ze zwycięstwem. Liczby obrazują naszą grę, ale przewagę trzeba przełożyć na bramkę, która definiuje mecz. Mieliśmy 24 strzały, z czego 11 na bramkę. Mieliśmy większe posiadanie piłki, odepchnęliśmy Fluminense i mogliśmy otworzyć wynik. Co nagle spowodowałoby, że Fluminense wyszedł trochę bardziej. Ale tak się nie stało." - powiedział trener Flamengo.

Szkoleniowiec zespołu U-20 przeanalizował również początek sezonu, w którym Flamengo zdecydował się rozpocząć rozgrywki z zawodnikami z sektora młodzieżowego. Maurício powiedział, że nadal nie ma informacji o tym, którzy piłkarze wrócą do drużyny U-20 Sprawa jest "omawiana" wewnętrznie z zarządem.

"Dla mnie to było wyjątkowo pozytywne, ze względu na sposób, w jaki się zachowywali. Nawet dzisiaj mieliśmy pełną kontrolę nad grą. Zabrakło trochę więcej kaprysu i spokoju. Jestem bardzo smutny z wyniku. Naprawdę smutno mi. Do końca wierzyliśmy, że możemy wygrać. Zabrakło gola." - dodał trener.

Jako jeden z nielicznych, który skrócił swoje wakacje i grał razem z "chłopcami z Ninho", Michael nie zrobił dobrego startu. Maurício Souza powiedział, że nadal wierzy w napastnika.

"Michael naprawdę chce odzyskać jak najlepszą formę, był bardzo zaangażowany w trening, bardzo optymistyczny. Wie, że nie przechodzi przez swoją najlepszą fazę. Mamy plan, aby zwiększyć jego minuty, aby odzyskał zaufanie. Nie bez powodu trafił do Flamengo." - zapewnił.

Maurício Souza przypomniał, że powrót bardziej doświadczonych zawodników będzie ważny, aby pokierować młodymi piłkarzami na początku sezonu.

"Przyczyniają się do większej równowagi. W pierwszym meczu drużyna miała trochę problemów z równowagą. Ci gracze zapewniają bezpieczeństwo i przejmują prowadzenie, co pomaga w rozwoju innych zawodników." - zakończył szkoleniowiec.

iconautor: MentiX

icon 15.03.2021

icon07:35

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy