Michael odradza się po krytyce
Zwycięstwo nad Bahią pomogło Flamengo odzyskać pewność siebie przed decydującym meczem w Copa Libertadores. Korzyść była zbiorowa, ale ważny był też aspekt indywidualny - powrót Michaela. Krytykowany przez kibiców za ostatnie występy, "Robozinho" musiał odbudować zaufanie i był jednym z najlepszych na boisku na stadionie Maracanã.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Skrzydłowy został wystawiony w wyjściowym składzie przez Filipe Luísa po pięciu meczach na ławce (w międzyczasie zagrał od początku w meczu Copa do Brasil z Botafogo-PB, ale Flamengo zagrało rezerwowym składem). Przeciwko Bahii, Michael siał zamieszanie na lewej flance i sprawił, że pomocnik Acevedo, wystawiony awaryjnie na prawej obronie, będzie miał z nim koszmary.
W pierwszej kwadransie, gdy Flamengo naciskało, Michael odebrał piłkę Gabrielowi Xavierowi przy linii końcowej i dośrodkował nisko, tworząc wyraźną szansę dla Giorgiana de Arrascaety, który jej nie wykorzystał. Później okiwał Kayky’ego i precyzyjnie dośrodkował, umożliwiając urugwajskiemu pomocnikowi zdobycie zwycięskiego gola głową - bramki, która dała Flamengo zwycięstwo i powrót na fotel lidera Campeonato Brasileiro
Michael grał do 81. minuty, kiedy to zastąpił go młody Wallace Yan. Był kluczowy w realizowaniu wysokiego pressingu, o który prosił trener. Aktywnie uczestniczył w pierwszej połowie, ale po przerwie popełniał więcej błędów w podejmowaniu decyzji. Mimo to trener kibicował mu, by dodać mu pewności siebie.
"Michael to zawodnik, który był ostatnio mocno krytykowany, ale ja widzę jego codzienną pracę na treningach. Planując grę, kieruję się tym, co czuję i co moim zdaniem jest najlepsze dla drużyny, aby wygrać. Nikt nie jest ważniejszy od zespołu. Michael już siedział na ławce, Cebolinha też, Bruno Henrique grał w różnych pozycjach, podobnie jak Luiz Araújo. Moje decyzje opieram na tym, co widzę na co dzień. Michael bardzo się stara i cieszę się, że dziś rozegrał świetny mecz. To nie było dla niego łatwe, wiedzieliśmy, że stanie się celem ataków Bahii, ale jeśli jest we Flamengo, to nie bez powodu. Przeszedł w życiu wiele i zawsze sobie radził, więc poradzi sobie też z tym i znów będzie nas cieszył swoją grą." - powiedział Filipe Luís.
ZAMKNIĘTE DRZWI W BRAZYLII
W zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że Flamengo planuje zrobić miejsce w składzie na nowych zawodników i dlatego może sprzedać niektórych piłkarzy podczas letniego okna transferowego - w tym Michaela i Évertona Cebolinhę. Przed powrotem Michaela do Rubro-Negro zainteresowanie skrzydłowym wyrażały Grêmio i Cruzeiro.
Jednak po meczu z Bahią, Michael rozegrał już siedem spotkań w tym sezonie Brasileirão, co oznacza, że nie może już w 2025 roku grać dla innego klubu w Campeonato Brasileiro - zmniejsza to szanse na jego transfer w tym okienku. Ale możliwe są ruchy na rynku międzynarodowym. Okno transferowe na Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA otwiera się 2 czerwca, a letnie 10 lipca.