Mimo pięciu zmian Flamengo utrzymuje swoją postawę i prezentuje wyraźny styl pod wodzą Leonardo Jardima

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo powtórzyło to, czego nie potrafiło dokonać w Copa Libertadores od 2022 roku. Odniosło dwa zwycięstwa w dwóch pierwszych meczach rozgrywek, wygrywając 4:1 z Independiente Medellín na stadionie Maracanã. Wynik odzwierciedla dominację zespołu z Rio de Janeiro, który mógł wygrać jeszcze wyżej, potwierdzając dobrą formę drużyny prowadzonej przez Leonardo Jardima.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Trener nadal nie powtórzył składu w dwóch meczach z rzędu i dokonał pięciu zmian w porównaniu z zespołem, który pokonał Fluminense w niedzielę. Zmieniły się nazwiska, ale nie zmieniło się nastawienie Flamengo, które wyróżnia się regularnością i rozwojem od momentu objęcia drużyny przez Leonardo Jardima. Podobnie jak w spotkaniu Campeonato Brasileiro, Rubro-Negro dominowali od pierwszych minut do końca.

Dominacja wynikała ze zgrania pomocników oraz ich współpracy z zawodnikami ofensywnymi, z wyjątkiem Jorge Carrascala. Już w pierwszej akcji meczu Kolumbijczyk pokazał, że jest poniżej optymalnej dyspozycji, marnując w niewiarygodny sposób sytuację przed linią bramkową.

Flamengo grało szybko, często na jeden kontakt i bardzo konkretnie, rozbijając defensywę rywala. W porównaniu z meczem z Fluminense przeciwko Independiente Medellín drużyna Leonardo Jardima była bardziej konsekwentna w utrzymywaniu się przy piłce i częściej przebywała na połowie przeciwnika. Lucas Paquetá, grający jako drugi środkowy pomocnik, częściej pełnił rolę ofensywnego rozgrywającego i często wchodził w pole karne. Zawodnik ponownie rozegrał świetne spotkanie i już w 14. minucie otworzył wynik meczu.

Flamengo szybko znalazło się w komfortowej sytuacji, zdobywając bramkę przy drugiej stworzonej okazji. Mogło podwyższyć prowadzenie jeszcze dwa lub trzy razy, ponieważ Samuel Lino i Giorgian de Arrascaeta mieli znakomite sytuacje. Ten drugi najpierw oddał strzał z rzutu wolnego w okienko, obroniony przez bramkarza, a później trafił głową w słupek.

Najlepszy moment gości z Medellín w meczu wynikał jednak bardziej z indywidualnego błędu, gdy Jorge Carrascal stracił piłkę w środku pola, niż z problemów całej drużyny Flamengo. Szybka reakcja gospodarzy i gol Bruno Henrique jeszcze przed przerwą ponownie przechyliły szalę na ich korzyść.

Od tego momentu Flamengo grało równo, uważnie i efektownie. Nowo zestawiona para defensywnych pomocników pokazała duże zgranie. Evertton Araújo i Lucas Paquetá dobrze radzili sobie zarówno w odbiorze, jak i w rozegraniu. Razem osiągnęli ponad 90 procent skuteczności podań, a Lucas Paquetá popisał się nawet efektownym podaniem piętą do Giorgiana de Arrascaety.

Świetna gra pomocników sprzyjała również błyskowi doświadczonego duetu ofensywnego. Giorgian de Arrascaeta i Bruno Henrique zakończyli mecz z golem i asystą na koncie. To był najlepszy występ Urugwajczyka w tym roku oraz kolejny solidny mecz napastnika w Copa Libertadores, co zwiększa możliwości rotacji dla Leonardo Jardima, którego zarządzanie kadrą jest jednym z największych atutów w pierwszych dziesięciu spotkaniach.

W drugiej połowie trener dokonał kolejnych pięciu zmian, rotował składem i utrzymał wysoką intensywność gry zespołu. W pracy portugalskiego szkoleniowca widać wyraźny schemat, Flamengo nie zmienia swojego stylu gry mimo istotnych roszad. Jednym z głównych bohaterów ery Leonardo Jardima jest Pedro, który przypieczętował dominację zespołu, zdobywając gola na 4:1 w doliczonym czasie gry.

STATYSTYKI Z MECZU FLAMENGO - INDEPENDIENTE MEDELLÍN

• Posiadanie piłki: 62% do 38%

• Strzały: 23 (11 celnych) do 8 (2 celne)

• Podania: 504 (448 celnych) do 279 (221 celnych)

• Odbiory: 12 do 2

• Faule: 6 do 15

Na stadionie Maracanã uwagę zwrócił fakt, że lider Flamengo nie musiał się specjalnie wysilać, aby odnieść zwycięstwo. Z łatwością potwierdził dużą różnicę klas między sobą a Independiente Medellín. Po dwóch meczach w Copa Libertadores, Rubro-Negro mają na koncie sześć strzelonych goli i tylko jednego straconego. Jeśli utrzyma takie podejście, Flamengo szybko zapewni sobie awans i będzie mogło skupić się na walce o prowadzenie także w Campeonato Brasileiro przed przerwą na mistrzostwa świata.

iconautor: Anusz

icon 17.04.2026

icon09:14

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy