Nie tylko same pieniądze, Flamengo oferuje też piłkarzy
Nowe władze Flamengo już rozpoczęły prace nad wzmocnieniem składu na nowy sezon, ale rozmowy potknęły się o wysokie kwoty. Rubro-Negro nie ogłosili jeszcze żadnego wzmocnienia - lub "świątecznych prezentów" - chociaż złożyli oferty za Dedé i Bruno Henrique, które jednak zostały odrzucone. Mengão próbują pozyskać nowych zawodników nie tylko samymi pieniędzmi, ponieważ zamierzają zaangażować w negocjacje piłkarzy, którzy nie znajdują się w planach na 2019 rok.
Tak było w negocjacjach z Santosem w przypadku Bruno Henrique. Flamengo zaoferowało za napastnika kwotę w wysokości 4,5 mln euro oraz dwóch zawodników do wypożyczenia. Jednym z nich był volante Rômulo, który w 2018 roku grał niewiele. Chociaż propozycja jest zgodna z oczekiwaniami władz Peixe, to tendencja jest taka, że transakcja nie dojdzie do skutku, ponieważ Bruno Henrique jest w planach trenera Jorge Sampaoliego.
Mengão próbowali także pozyskać Dedé. Jednak propozycja prawie 7 mln euro dla Cruzeiro została odrzucona przez klub z Belo Horizonte. Jednak strony wciąż mogą osiągnąć porozumienie w sprawie prawego obrońcy Rodineiego.
Sprawa prawego obrońcy jest jeszcze bardziej "ciekawa", ponieważ Flamengo kupiło w 2018 roku, pozostałe 50% karty zawodnika za 1,3 mln euro. Ponadto w lipcu kontrakt piłkarza został przedłużony do 31 grudnia 2022 roku.
Angażowanie niechcianych piłkarzy w negocjacje transferowe jest formą negocjacji prowadzonych przez nowe władze klubu. W ten sposób prezydent Rodolfo Landim zamierza zmniejszyć listę płac oraz zwiększyć zdolność inwestycyjną klubu w 2019 roku.