Niedziela ostatecznym terminem dla Filipe Luísa
Negocjacje między Flamengo a Filipe Luísem osiągnęły delikatny etap. Zirytowani przeciągającymi się negocjacjami, Rubro-Negro dali Jorge Mendesowi czas do niedzieli, aby zmniejszył żądania dotyczące przedłużenia kontraktu Filipe Luísa. Albo agent ustąpi, albo klub z Rio de Janeiro zakończy rozmowy i rozpocznie poszukiwania nowego trenera.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Władze Flamengo uważają, że już maksymalnie poszły na ustępstwa i że druga strona, aby kontynuować współpracę, również musi iść na kompromis, czego jak dotąd nie zrobiła. Zdaniem zarządu Filipe Luís jest priorytetem, ale nie można spełniać "wszystkich zachcianek i klękać" przed szkoleniowcem.
Żądanie Jorge Mendesa, wynoszące 5 milionów euro rocznie (plus premie za tytuły oraz niska kwota klauzuli za rozwiązanie kontraktu), jest kwotą netto, bez podatków, co oznacza, że Flamengo musiałoby pokryć całość. W Rubro-Negro uważa się, że Filipe Luís nawet w Europie nie zarobiłby takiej sumy, przynajmniej na tym etapie kariery.
Chociaż Flamengo chce przedłużenia kontraktu Filipe Luísa, na tę chwilę „nierealne wynagrodzenie” żądane przez agenta uniemożliwia osiągnięcie porozumienia.