Pablo cieszy się z powrotu do domu
Flamengo kontynuuje swoją podróż po północno-wschodniej Brazylii, jednocześnie biorąc udział w Campeonato Carioca. Obecnie drużyna przebywa w São Luís, w stanie Maranhão, rodzinnym mieście Pablo, najbardziej doświadczonego zawodnika w grupie młodych zawodników reprezentujących Rubro-Negro w rozgrywkach stanowych. W niedzielę obrońca zaliczy swoje 50. spotkanie w koszulce klubu z Rio de Janeiro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
33-letni piłkarz, który próbuje ugruntować swoją pozycję w klubie, do którego dołączył w 2022 roku, liczy na nostalgię związaną z powrotem do rodzinnego miasta po ponad dekadzie przerwy. Chce pokazać swoje umiejętności i pomóc Flamengo w zdobyciu pierwszego zwycięstwa w tym sezonie Campeonato Carioca.
"To niezwykle satysfakcjonujące (powrócić). Wyjechałem stąd, gdy miałem 12 lat, by realizować marzenie, które teraz spełniam, i jest to dla mnie bardzo, bardzo wyjątkowe, wrócić tutaj do mojego rodzinnego miasta w koszulce o tak wielkim znaczeniu. To coś naprawdę szczególnego. W głowie przewija się film z całego mojego życia, przez wszystko, co przeszedłem, by dotrzeć do tego momentu. Wyobraźcie sobie, że wyjeżdżam z São Luís do Maranhão, gdzie w tamtych czasach nie było żadnej drużyny grającej w krajowych rozgrywkach. Naprawdę musiałem stąd wyjechać, by gonić za swoim marzeniem." - powiedział w wywiadzie dla FlaTV.
Po porażce z Boavistą w Aracaju i remisie z Madureirą w Campina Grande (PB), druga drużyna Flamengo zmierzy się z Nova Iguaçu w São Luís. Piłkarze zostali powitani z wielkim entuzjazmem po przyjeździe do miasta w piątkowy wieczór. Dziesiątki kibiców zebrały się w hotelu, by przywitać drużynę, a Pablo zachęcał fanów do przybycia w niedzielę na stadion Castelão.
"Flamengo tutaj dominuje. 90% kibiców to flamenguistas. Od małego cała moja rodzina kibicowała Flamengo, wszyscy moi przyjaciele są flamenguistas. Kibice to nasz dwunasty zawodnik, bez dwóch zdań. Ich wsparcie będzie dla nas dodatkowym atutem, zwłaszcza przy pełnym stadionie, który jest naprawdę duży." - powiedział zawodnik.
Pomimo słabych wyników w dwóch pierwszych kolejkach Campeonato Carioca, Pablo zauważył postęp w drużynie prowadzonej przez Clébera do Santosa.
"Oczywiście widać już duży postęp drużyny, od pierwszego do drugiego meczu. Wielu zawodników, w tym ja, nie grało przez jakiś czas. Z każdym meczem się rozwijamy. Zremisowaliśmy mecz, który powinniśmy wygrać. To był remis z odczuciem porażki, ale robimy postępy, rozwijamy się i jesteśmy bardzo pewni siebie przed kolejnym meczem." - dodał.
Mimo że Pablo znajduje się na liście zawodników, którzy mogą opuścić klub, i w 2024 roku był wypożyczony do Botafogo, to z optymizmem podchodzi do pozostania we Flamengo w swoim ostatnim roku kontraktu. Liczy, że uda mu się powalczyć o miejsce w pierwszym składzie. Tymczasem klub rozważa, że transfer piłkarza mógłby przynieść ulgę w budżecie płacowym.