Paquetá: Filipe doskonale wie, na jakiej pozycji czuję się najlepiej
Lucas Paquetá przełamał się w niedzielę w swoim piątym meczu od powrotu do Flamengo. Pomocnik zdobył swojego pierwszego gola w wygranym 2:1 klasyku z Botafogo na stadionie Nilton Santos. Zwycięstwo dało Rubro-Negro awans do półfinału Campeonato Carioca, w którym zmierzą się z Madureirą.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Celebrując bramkę, Lucas Paquetá wykonał swój tradycyjny taniec. Został ustawiony jako drugi defensywny pomocnik, na tej samej pozycji, na której rozpoczął mecz z Sampaio Corrêą, również notując dobry występ. Zawodnik zakończył klasyk, grając jako fałszywa dziewiątka. W trakcie przerwy skomentował swojego pierwszego gola oraz ustawienie na boisku.
"Ważniejsze od gola jest to, żeby rozgrywać dobre spotkanie i żeby Flamengo wygrywało. Bramka to coś, co przyjdzie naturalnie. Musimy dalej pracować i grać dobrze, aby wyjechać stąd z awansem. Dużo rozmawiam z Filipe, on doskonale wie, na jakiej pozycji czuję się najlepiej. Jestem do jego dyspozycji, by pomagać w każdy możliwy sposób. Dziś grałem trochę cofnięty, ale zazwyczaj występuję na swojej nominalnej pozycji." - powiedział w czasie przerwy Lucas Paquetá.
Przed starciem z Madureirą, Flamengo zmierzy się jeszcze z Lanús w nocy z czwartku na piątek na stadionie Néstor Díaz Pérez w pierwszym meczu Recopa Sudamericana.