Paulo Sousa chce Jamesa Rodrígueza
Podczas swojej prezentacji na konferencji prasowej, trener Paulo Sousa pochwalił obecny skład Flamengo, ale dał jasno do zrozumienia, że zauważył braki, które muszą zostać naprawione. Dodatkowo zespół doznał niespodziewanego osłabienia, po tym jak Kenedy'ego, który wrócił do Chelsea, na żądanie angielskiego klubu, z którego był wypożyczony do końca czerwca.
W ten sposób Portugalczyk miał złożyć odważną prośbę do władz Flamengo. Według dziennikarza Jonasa Stelmanna, James Rodríguez miał być transferową prośbą trenera. Kolumbijczyk, który występował m.in. w Porto, Monaco, Realu Madryt, Bayernie Monachium i Evertonie, obecnie jest zawodnikiem Al-Rayyan, z którym ma kontrakt do końca czerwca 2024 roku.
Kolumbijczyk trafił do Katarskiego klubu we wrześniu zeszłego roku za kwotę 8 mln euro, ponieważ nie znajdował się w planach trenera Evertonu, Rafaela Beníteza. Zdaniem dziennikarza, pomocnik z zadowoleniem przyjmuje powrót do futbolu południowoamerykańskiego. Ostatnio 30-latek był łączony także z Palmeiras.
Jednak jedną z możliwych przeszkód w negocjacjach, oprócz długiego kontraktu z Al-Rayyan, jest wysoka pensja Jamesa Rodrígueza. Kolumbijczyk w katarskim klubie zarabia 850 tys. euro miesięcznie, co jest poza rzeczywistością Flamengo i innych brazylijskich zespołów.
W tym sezonie katarskiej Stars League, Kolumbijczyk rozegrał siedem meczów, strzelił trzy gole i zaliczył cztery asysty. Ostatnie sezony zawodnika w Europie nie były zachęcające. Jednak Flamengo wie, że 30-latek posiada wystarczającą jakość techniczną, aby podniósł poziom w zespole dostępnym dla trenera Paulo Sousy.