Pedro: Chcę zostawić swoje imię w historii
W sobotę dla Pedro mija 365 dni od swojego ogłoszenia jako wzmocnienie Flamengo. W ciągu jednego roku, napastnik strzelił 22 gole, zdobył trzy tytuły i chce w tym sezonie zdobyć czwarty tytuł. Jest jeszcze wiele historii do opowiedzenia przez tego kibica, który został zawodnikiem klubu, który kocha.
Mając na uwadze dobre wyniki środkowego napastnika, zarząd zdecydował się skorzystać z prawa wykupu. Flamengo zapłaciło 14 milionów euro, podzielone w sześciu ratach po około 2,3 miliona euro. Każdego roku będą realizowane dwie płatności, a kończące się w 2023 roku. Pierwsza nastąpi w pierwszym kwartale 2021 roku.
"Bycie tutaj to spełnienie marzeń. Staram się cieszyć każdą minutą, każdą sekundą, w której mam przyjemność i przywilej grać w koszulce. Jestem bardzo zadowolony ze wszystkiego, co zbudowałem przez ten rok w klubie i mam nadzieję, że już niedługo będę miał możliwość zdobycia kolejnych tytułów. Chcę zostawić swoje imię w historii." - powiedział napastnik.
W tym pierwszym sezonie we Flamengo, Pedro wszedł na boisko w 46 meczach, w tym 25 jako starter i strzelił 22 gole. Spędził na boisku 2332 minut, co oznacza bramkę co 106 minut. Jest najlepszym strzelcem zespołu. W Brasileirão rozegrał 15 meczów w wyjściowym składzie i strzelił 12 bramek. Zdobył tytuły Supercopa do Brasil, Recopa Sudamericana i Campeonato Carioca.
Chociaż w większości spotkań wchodził z ławki rezerwowych, Pedro ma liczby, które sprawiają, że jego bilans jest bardzo pozytywny. Tak bardzo, że udało mu się ponownie zostać powołanym przez trenera Tite do reprezentacji Brazylii.
"Uważam, że kiedy mogłem mieć sekwencję, udało mi się korespondować. Do tej pory rozegrałem 25 meczów jako starter i strzeliłem 22 goli. Myślę, że średnia i mój wkład w drużynę są bardzo dobre. Wróciłem gry w reprezentacji Brazylii, co było jednym z moich celów po powrocie do Brazylii i jestem bardzo wdzięczny Flamengo. Mam świadomość, że wciąż mam miejsce na ewolucję i na tym się codziennie skupiam." - dodał zawodnik.
Chociaż ma wiele do świętowania przez te 365 dni, Pedro nie ukrywa, że jego celem jest zajęcie miejsca w pierwszym składzie, a nawet zwiększenie szans na pozostanie w Seleção.
"Każdy zawodnik na wysokim poziomie, który ma dobrze zdefiniowane cele i myśli o powołaniu do reprezentacji Brazylii, chce być w pierwszym składzie. Jest tak ze mną, jak i Gabim, Bruno Henrique, Évertonem... Jeśli będę zadowolony z roli rezerwowego, nie będę się rozwijać jako sportowiec. Codziennie pracuję i staram dawać z siebie wszystko w meczach, aby grać w pierwszym składzie. Mamy bardzo wykwalifikowaną grupę, a rywalizacja o miejsca jest silna i zdrowa. Będę nadal ciężko pracować, aby być przygotowanym, gdy poprosi mnie Ceni." - zakończył atakujący.
Rogério Ceni przez większość meczów grał w ofensywnym duecie z Bruno Henrique i Gabrielem Barbosą i już powiedział, że nie podoba mu się pomysł połączenia Pedro i Gabim.
W niedzielę Flamengo zmierzy się z Athletico Paranaense na Arena da Baixada i wydaje się, że Pedro będzie ponownie opcją na ławce rezerwowych pomimo braku Bruno Henrique, który jest zawieszony za nadmiar żółtych kartek.