Pedro: Nie było żadnego przysypiania

Rozmiar tekstu: A A A

Autor pierwszego gola dla Flamengo w niedzielnym remisie 2:2 z Vasco na stadionie Maracanã, Pedro, nie krył rozczarowania utratą zwycięstwa w ostatniej akcji meczu. Jednocześnie stanowczo odrzucił sugestie, jakoby zespół "przysnął" w drugiej połowie, mimo że prowadził już 2:0.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Napastnik podkreślił, że klasyki z Vasco niemal zawsze są wyrównane i często rozstrzygają się w detalach. Jego zdaniem Flamengo w końcówce zbyt mocno się cofnęło, co pozwoliło rywalom na wywieranie coraz większej presji.

"Nie było żadnego przysypiania, żadnego błędu. Mieliśmy 2:0, kontrolowaliśmy mecz, graliśmy spokojnie, ale oni zaczęli wrzucać piłki w pole karne i zdobyli dwa gole po dośrodkowaniach. To klasyk, takie mecze rozstrzygają się w szczegółach. W końcówce pozwoliliśmy im na zbyt dużą presję. Nie chcieliśmy remisu, chcieliśmy zwycięstwa. Niestety, skończyło się podziałem punktów. Teraz trzeba dalej pracować i dążyć do wygranej w każdym meczu." - powiedział Pedro.

Remis na Maracanã był drugim z rzędu dla Flamengo po serii siedmiu zwycięstw. Wcześniej w tygodniu Rubro-Negro podzielili się punktami z Estudiantes na stadionie Jorge Luis Hirschi w Copa Libertadores.

iconautor: MentiX

icon 04.05.2026

icon06:31

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy