Pedro znów zachwyca. Piękny gol, dwa trafienia i prowadzenie w klasyfikacji strzelców Brasileirão

Rozmiar tekstu: A A A

Zawsze istnieje obawa dotycząca powrotów po przerwach w rozgrywkach. Brak rytmu meczowego jest oczywiście czymś naturalnym. Pedro zignorował jednak wszystkie te obawy. W zwycięstwie Flamengo 4:0 nad Chapecoense na Arena Condá w 19. kolejce po raz kolejny był decydujący i błyszczał, zdobywając przepięknego gola. Co więcej, został liderem klasyfikacji strzelców Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Dzięki dwóm bramkom zdobytym przeciwko Chapecoense, Pedro ma już 12 trafień w rozgrywkach i wyprzedził Kevina Viverosa z Athletico Paranaense, który prowadził w tej statystyce z 11 golami. Kolumbijczyk nie zdobył jednak bramki w meczu przeciwko São Paulo.

Pedro ma również pięć udziałów przy golach w ostatnich pięciu meczach Flamengo. Są to trzy gole i dwie asysty. Po spotkaniu opowiedział o zmianie swojego sposobu poruszania się pod wodzą trenera Leonardo Jardim.

– Cieszę się z powrotu i z tego, że znów strzeliłem gola po dłuższej przerwie. Powrót wymaga czasu, ale dzisiaj rozegraliśmy świetny mecz. Nie tylko ja, ale cały zespół. Mieliśmy bardzo dobry okres przygotowawczy, z ciężką pracą. Dzięki Bogu dzisiejszy występ był w dużej mierze efektem tego, ponieważ praca jest wykonywana. Jardim bardzo tego ode mnie wymaga, żebym opuszczał pole karne i szukał wolnych przestrzeni. To jest styl gry, który lubię: zejść niżej, zagrać jako rozgrywający, odwrócić się z piłką i tworzyć akcje. Dzięki Bogu udaje mi się to robić i rozgrywam dobre mecze, podobnie jak cały zespół – powiedział napastnik.

Jednak poza samym zdobywaniem bramek uwagę zwraca sposób, w jaki są one zdobywane. W przypadku Pedro pierwszy gol strzelony przeciwko Chapecoense był dziełem sztuki. Sposób, w jaki minął dryblingiem Rafaela Thyere i Eduardo Domę, a następnie wykończył akcję, zwrócił uwagę wszystkich, do tego stopnia, że ponownie zaczęto mówić o jego powołaniu do reprezentacji Brazylii.

Podczas konferencji prasowej Leonardo Jardim został zapytany o brak powołania Pedro do reprezentacji Brazylii. Trener uniknął odpowiedzi w tej sprawie i okazał szacunek decyzjom podjętym przez Carlo Ancelottiego. Napastnik znajdował się w gronie zawodników obserwowanych przed mundialem, ale ostatecznie nie znalazł się na końcowej liście.

– W odniesieniu do tej kwestii byłbym nieelegancki, gdybym wyrażał opinię na temat możliwego powołania Pedro, które już nie doszło do skutku. Odpowiedzialność zawsze będzie spoczywać na tych, którzy podjęli decyzje. W przyszłości wierzę, że będzie znacznie więcej powołań od Ancelottiego, który będzie mógł ocenić, czy Pedro jest potrzebny reprezentacji, i z pewnością go powoła – podkreślił Leonardo Jardim.

Pedro również został zapytany o ten temat i potwierdził, że jest to jeden z jego celów na kolejny cykl.

– Zawsze mówię, że muszę być w dobrej formie we Flamengo, a reprezentacja jest konsekwencją pracy tutaj. Byłem wtedy kibicem, tak jak każdy Brazylijczyk, i kibicowałem reprezentacji. Niestety nie udało nam się. Teraz zaczyna się nowy cykl w poszukiwaniu szóstego tytułu mistrza świata, czego wszyscy chcą. Jeśli Bóg pozwoli, będziemy również nad tym pracować – dodał.

Dzięki zwycięstwu Flamengo nadal zajmuje drugie miejsce w Brasileirão z 37 punktami, ale ma jeden mecz rozegrany mniej od liderującego Palmeiras, które wygrało swoje spotkanie w kolejce i ma 44 punkty. Rubro-Negro wrócą na boisko w niedzielę, kiedy zmierzą się z São Paulo w ramach 20. kolejki Brasileirão.

iconautor: MentiX

icon 23.07.2026

icon16:47

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy