Pensja Muralhy przeszkodą w znalezieniu nowego klubu

Rozmiar tekstu: A A A

Niedawno Alex Muralha ujawnił, że jego pragnieniem jest, aby pozostać we Flamengo i próbować walczyć odzyskać swoje dobre imię, ale nie znajduje się w planach klubu na 2019 rok. Będący poza składem delegacji, która w niedzielę wyruszy do Stanów Zjednoczonych na turniej Florida Cup, bramkarz będzie trenował w klubie czekając na propozycję. Niektóre kluby wyraziły zainteresowanie, ale negocjacje nie posunęły się do przodu.

CSA, São Bento i Coritiba były trzema klubami, które wykazały zainteresowanie wypożyczeniem Muralhy. Flamengo nie narzuca przeszkód, ale chce, aby zainteresowana strona pokryła co najmniej 50% wynagrodzenia bramkarza. Co było impasem?

Muralha, który w zeszłym roku był wypożyczony do Albirex Niigata zarabia 35 tys. euro miesięcznie, ale zainteresowane kluby, jak dotąd, były gotowe zapłacić między 20%, a 30% pensji goleiro, co nie uwodzi Flamengo. Coritiba była jedynym zespołem, który sformalizował propozycję, ale nie została ona przyjęta.

Agent Alex Muralhy przeszukuje rynek w celu znalezienia zainteresowanej drużyny i skupia się na rynkach japońskich i meksykańskich. Jednak w tej chwili nic nie wydawało się interesujące dla zawodnika.

Tymczasem Muralha uczestniczy normalnie w treningach Flamengo. Obok Césara, Diego Alvesa, Gabriela Batisty i Thiago - wypożyczonego w piątek do Atlético Goianiense - bramkarz uczestniczył we wszystkich sesjach treningowych od czasu rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu pod okiem nowego trenera bramkarzy Wagnera Mirandy. Muralha ma kontrakt z Flamengo do grudnia 2020 roku.

iconautor: MentiX

icon 05.01.2019

icon14:34

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy