Piris da Motta chce zostać we Flamengo
Władze Flamengo od tygodni intensywnie pracują, aby zbudować konkurencyjny zespół. Poza pozyskaniem nowych piłkarzy, jak na przykład Michael, Pedro, czy Thiago Maia, Rubro-Negro działają także nad pozbyciem się zawodników, którzy nie znajdują się w planach trenera Jorge Jesusa. Jednym z takich jest Piris da Motta, którym interesuje się Club América. Jednak volante woli pozostać w klubie z Mengão.
Meksykański klub jeszcze nie przedstawił Flamengo oficjalnej propozycji, jednak Paragwajczyk chce pozostać w klubie. Piris da Motta dobrze czuje się w Rio de Janeiro, a ponadto niedawno urodziła mu się córka, dlatego chce pozostać w Brazylii.
Paragwajczyk został pozyskany w 2018 roku jako zmiennik dla Gustavo Cuéllara, ale nie udało mu się zdobyć przestrzeni nawet po odejściu Kolumbijczyka. Wynika to z tego, że zgodnie ze schematem trenera Jorge Jesus, volante nie może spełniać pożądanych funkcji. 26-latek, który ma ważny kontrakt do końca 2022 roku, w zeszłym sezonie rozegrał 42 spotkania, ale wchodził głównie na boisko w ostatnich minutach gry, aby utrzymać wynik lub "ukraść czas".