Piris da Motta również może trafić do Coritiby

Rozmiar tekstu: A A A

Po odejściu Hugo Moury, Flamengo pracuje również nad zdefiniowaniem przyszłości Pirisa da Motta. Volante pozostaje poza planem, nawet po przybyciu trenera Domèneca Torrenta, który nie widzi Paragwajczyka w swoim składzie. 26-latek, który już wie, że nie znajduje się w planach hiszpańskiego szkoleniowca może również trafić do Coritiby.

Piris da Motta został sprowadzony do Mengão, aby rywalizować z Gustavo Cuéllarem o rolę tzw. "psa stróżującego", ale nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei i nie wywalczył miejsca w wyjściowym składzie. Niedawno paragwajski volante był blisko przenosin do Bragi, ale ostatecznie portugalski klub zrezygnował z transakcji.

W 2018 roku, klub z Gávea wydał łącznie ponad 4 mln euro na pozyskanie Pirisa da Motty z San Lorenzo. Volante ma kontrakt do końca 2022 roku, a gdyby pozostał w klubie do końca umowy, to kosztowałoby Rubro-Negro kolejne 1,6 mln euro. Gdy trenerem był Jorge Jesus, 26-latek praktycznie nie grał, zwłaszcza po przyjściu Thiago Maii. W tym sezonie Paragwajczyk jeszcze nie wystąpił w żadnym spotkaniu.

iconautor: MentiX

icon 28.08.2020

icon18:18

iconźródło: flaresenha.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy